Aleksander Kwaśniewski (strona 10 z 84)

Kwaśniewski o Putinie: stracił kontakt z rzeczywistością. Zagrożone są kolejne państwa
1
5:17

Kwaśniewski o Putinie: stracił kontakt z rzeczywistością. Zagrożone są kolejne państwa

Były prezydent Aleksander Kwaśniewski był gościem specjalnego wydania programu “Newsroom” WP. Pytano go, czy Władimirowi Putinowi jeszcze w jakiejkolwiek sprawie można wierzyć. - Nie. Putin kłamał, kłamie i będzie kłamał. To nie jest zresztą nic nowego. Rosyjska, radziecka, a wcześniej carska polityka w dużej mierze na tym polegała - żeby oszukiwać, żeby przedstawiać nieprawdziwe fakty - ocenił. Stwierdził, że niestety inwazja Rosji na Ukrainę nie jest dla niego niespodzianką. - Putin mi kiedyś powiedział - w rozmowie, którą mieliśmy w 2002 roku - że jego celem jest odbudowa “Wielkiej Rosji”. “Wielką Rosję” odbudować można tylko mając Ukrainę. On się bał w ostatnich latach, że ona mu ucieknie. Dlaczego? Bo Ukraina była coraz bliżej Unii Europejskiej, coraz bliżej NATO. No i była demokratyczna, co też uwierało Putina. Koniec końców, on chce mieć Ukrainę w swoich rękach - wyjaśniał. - Polityka Putina jest nie do zaakceptowania. Mam nadzieję, że świat zachodni to zrozumie. Nie tylko w politycy, ale też społeczeństwa, które zrozumieją, że trzeba solidarnie wesprzeć Ukrainę - mówił Kwaśniewski. Zaznaczył, że trzeba zastosować jak najsurowsze sankcje, łącznie z tymi obejmującymi imprezy sportowe. - Nie ma innego wyjścia. Mamy do czynienia z bezwzględnym dyktatorem, który po 22 latach na swoim stanowisku stracił kontakt z rzeczywistością. Grożą nam jeszcze inne działania ze strony Rosji. Proszę pamiętać, że Ukraina oczywiście dla Rosji jest najważniejsza, ale mamy Mołdawię, mamy dalej Gruzję, mamy Azerbejdżan, mamy Kazachstan. Odbudowanie tego wielkiego imperium rosyjskiego to jest działanie w wielu kierunkach. Ja nie wiem czy Putin nie ma też takich planów - ostrzegał.
Spór o Turów. Kwaśniewski bez litości: Totalne fiasko
1
6:13

Spór o Turów. Kwaśniewski bez litości: Totalne fiasko

Rośnie napięcie wokół sprawy elektrowni w Turowie. Głos na temat stosunków Polski z Czechami i prowadzonej przez rząd polityki zagranicznej zabrał w programie "Newsroom" WP Aleksander Kwaśniewski. - Polityka musi być robiona odpowiedzialnie i pragmatycznie, a z tej naszej polityki bulteriera wynika, że stajemy się coraz bardziej osamotnieni. Mamy historycznie złe stosunki z Rosją, burczymy na Niemców, a prezydent Andrzej Duda podrzuca bałamutną tezę, że za Turowem stoją interesy niemieckie. (…) Nie ma na to żadnych dowodów i takie wypowiedzi nie mają prawa wychodzić z ust prezydenta - powiedział Kwaśniewski. Jego zdaniem, rząd nie buduje pozycji Polski, a jedynie doprowadza do absolutnego kryzysu. - To nie jest polityka wstawania z kolan, ale polityka samoizolacji, moim zdaniem błędna. Ona będzie bardzo kosztowna, a tym kosztem będzie przede wszystkim utrata zaufania i zdolności do bycia krajem poważnym, cenionym i potrzebnym w różnych kwestiach międzynarodowych - stwierdził. Były prezydent skomentował też ostatnie słowa Andrzeja Dudy, jakoby wyrok TSUE ws. Turowa wydała "jedna nieodpowiedzialna pani". - Można mieć swoją ocenę i pretensje do pani sędzi, ale ona nie uzurpowała sobie prawa do podejmowania decyzji. Tak wyglądają procedury w tym Trybunale i trzeba to uszanować. (…) Na pewno decyzja sądu jest kontrowersyjna, ale nie zmienia to faktu, że praprzyczyną tego wszystkiego jest porażka polskiej dyplomacji i to z partnerem, z którym jesteśmy razem w UE, NATO, tworzymy razem Grupę Wyszehradzką. Nowa władza buduje również Trójmorze z udziałem Republiki Czeskiej, relacje między prezydentami i premierami są ponoć bardzo dobre, a jak przyszło co do czego, okazuje się, że nie potrafimy się porozumieć i wszystko kończy się w sądzie. To totalne fiasko tej naszej polityki - powiedział. Zapytany o to, jak można rozwiązać tę sytuację, Kwaśniewski stwierdził, że "dialogiem". - To lokalna sprawa ochrony środowiska w tym regionie. Gdyby podejść do niej pragmatycznie, już dawno byśmy ten problem rozwiązali. Jest w tym jednak jakaś dyplomatyczna nieudolność albo rodzaj polskiej buty. Jak widać, Czesi spokojnie skierowali tę sprawę do TSUE i to oni są w ofensywie w tej kwestii - stwierdził.

E. Walas