Aleksander Kwaśniewski (strona 10 z 83)

Afganistan. Aleksander Kwaśniewski: Joe Biden powiedział prawdę
WIDEO

Afganistan. Aleksander Kwaśniewski: Joe Biden powiedział prawdę

Prezydent USA Joe Biden skrócił urlop i wydał oświadczenie, w którym wytłumaczył powody wycofania się Ameryki z wojny w Afganistanie. - Nie mogliśmy walczyć za ten kraj, skoro oni sami nie potrafili tego robić - zaznaczył. Wypowiedź Bidena komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Niestety Joe Biden powiedział prawdę. Wojska nie podjęły walki, władze Afganistanu, na czele z prezydentem, opuściły kraj. Talibowie wchodzili najpierw do pojedynczych miast, na końcu do stolicy - do Kabulu, bez większego kłopotu. Przejęli władzę, bo już jej nie było - mówił. - Biden przyznał się do klęski najdłuższej wojny, jaką Stany Zjednoczone prowadziły. Powiedział dramatyczne słowa, ale prawdziwe. Trudno oczekiwać, że wojnę będą prowadzili Amerykanie czy sojusznicy USA, a nie Afgańczycy, którzy powinni troszczyć się o swój kraj i szukać rozwiązań politycznych - kontynuował. W ocenie Kwaśniewskiego "Amerykanie muszą bardzo przemyśleć to, co wydarzyło się w Afganistanie". - Pewien model zachowań USA się wyczerpał. Amerykanie, ze względu na swoją potęgę militarną są w stanie wygrać każdą wojnę. Ale nie umieją wygrać pokoju - podkreślił. - Model zachodniej demokracji przeżywa kryzys. Jeśli w Polsce mamy problemy z praworządnością, to co mówić o Afganistanie - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Duda na urlopie w Juracie. Dosadny komentarz Kwaśniewskiego
WIDEO

Duda na urlopie w Juracie. Dosadny komentarz Kwaśniewskiego

Prezydent Andrzej Duda, jak ustaliła WP, udał się na urlop do Juraty. Spędzi tam 3 lub 4 tygodnie. - My mamy za mało aktywności prezydenta od początku tej kadencji - skomentował tę informację w programie "Tłit" były prezydent Aleksander Kwaśniewski. - Prezydent w Polsce właściwie nie ma urlopu, on przenosi miejsce swojego urzędowania. Prezydent w Polsce nie ma zastępcy i wszystko, co musi zrobić, to musi zrobić - dodał. Kwaśniewski przypomniał, że to za jego czasów ośrodek w Juracie został wyremontowany i rozbudowany. - To jest jedno z najpiękniejszych miejsc. Przygotowane w ten sposób, że daje i prezydentowi możliwość naładowania akumulatorów, ale także wszyscy goście, których się przyjmuje z kraju i z zagranicy są pod urokiem tego miejsca. Ja się nie dziwię, że w okresie letnim prezydent chce urzędować w Juracie. Natomiast oczekiwałbym od niego większej aktywności, nie tylko w Juracie, ale i w Warszawie. Bo prezydent, tak mówiąc szczerze, od wygrania drugiej kadencji, nie rozpieszcza nas swoją pracą i swoją aktywnością. Z drugiej strony, gdyby miał mówić takie rzeczy jak na konferencji, o której pan wspominał, to może i lepiej, że będzie pływał w Zatoce Gdańskiej, a nie opowiadał takie historie - stwierdził Aleksander Kwaśniewski. Nawiązał w ten sposób do słów Prezydenta Andrzeja Dudy, które padły w połowie czerwca na konferencji GlobSec 2021 w Bratysławie. Prezydent, mówiąc o spadku zakażeń w Polsce, nie był pewien, czy "rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy też jest to efekt po prostu tego, że takie, a nie inne mamy warunki atmosferyczne".
Aleksander Kwaśniewski o Donaldzie Tusku: ledwo wrócił, już pojechał na urlop
WIDEO

Aleksander Kwaśniewski o Donaldzie Tusku: ledwo wrócił, już pojechał na urlop

Czy Donald Tusk, który wrócił do polskiej polityki, zmarginalizuje pozostałych liderów opozycji, takich jak Szymon Hołownia czy Rafał Trzaskowski? - Za wcześnie o tym mówić, Donald Tusk ledwo wrócił, a już pojechał na urlop - stwierdził gość programu "Tłit" były prezydent Aleksander Kwaśniewski. Jego zdaniem wakacje Tuska tuż po szumnym powrocie, to błąd. - Nawet w takich kategoriach symbolicznych, żeby pokazać determinację, byłoby teraz lepiej jeździć po Polsce, być tu obecnym. Tym bardziej że zapowiedź jest taka, że "wracam do polityki na sto procent" - ocenił były prezydent. - No, ale pewnie miał rodzinne zobowiązania, to też trzeba zrozumieć - dodał. Pytany, czy Donald Tusk może wywrócić do góry nogami polską scenę polityczną odparł, że "jest niewątpliwie zaprawionym negocjatorem". - Być kilka lat szefem Rady Europejskiej, ucierać stanowiska między dwudziestoma paroma szefami rządów, to jest dobra szkoła. Jeśli Tusk podejmie rozmowy, będzie szukał kompromisu na rzecz minimum programowego partii opozycyjnych, żeby w jakimś sensie mogły one, nawet jeśli nie pójdą razem do wyborów, to później będą mogły stworzyć wspólnie rząd, to ja tego w sumie oczekuję i mam nadzieję, że doświadczony Donald Tusk taką pracę wykona. I to się może udać. Niewątpliwie opozycja jest przekonana, że jeśli chce rządzić po kolejnych wyborach, to musi ze sobą współpracować - odparł Aleksander Kwaśniewski.
Violetta Baran Violetta Baran
Aleksander Kwaśniewski o Jarosławie Kaczyńskim: nie jest wielkim znawcą UE
WIDEO

Aleksander Kwaśniewski o Jarosławie Kaczyńskim: nie jest wielkim znawcą UE

- Nie mam wrażenia, by Polska była traktowana w jakiś nadzwyczajny nieprzychylny sposób, ponieważ reguły są znane - stwierdził w programie "Tłit" były prezydent Aleksander Kwaśniewski, komentując pojawiające się opinie o nierównym traktowaniu Polski w UE, w związku z kolejnym wyrokiem TSUE. - W roku 2004 weszliśmy do Unii, podpisaliśmy traktaty, wiemy, co tam jest. To, że tak zwana reforma sądownictwa wprowadzona przez Zbigniewa Ziobrę jest wątpliwa konstytucyjnie, to nie jest tylko opinia TSUE czy Unii Europejskiej, ale także wielu prawników w Polsce - dodał. Dopytywany czy to oznacza, że lider PiS Jarosław Kaczyński świadomie te reguły łamie, a jeśli tak, to jaki ma w tym cel, odparł: "chce utrzymać władzę". - Przecież on wielokrotnie mówił, że PiS powinien rządzić nie tylko następną kadencję, ale 20-30 lat - stwierdził. Pytany, czy konflikt z UE pomaga utrzymać władzę odparł, że "dopóki nie grozi odebraniem środków finansowych, to nie przeszkadza". - Mało tego, konsoliduje ten elektorat konserwatywny, który przyjął taką fałszywą tezę, że kiedyś rządziła nami Moskwa, a teraz Bruksela. Z tym nawet trudno polemizować, bo Moskwa do nas przyszła, a do Brukseli sami się w 2004 roku zapisaliśmy - mówił. - Sam Jarosław Kaczyński nie jest ani wielkim znawcą, ani zwolennikiem Unii Europejskiej, to nie jest człowiek, który podróżował po Europie, który zna tę Europę, który cieszy się, że granice są otwarte. Dla niego władza jest ważniejsza niż konflikty z Unią, dopóki nie dotykają spraw namacalnych, czyli pieniędzy albo zagrożenia wyjścia z UE i jest przekonany, że w tej grze daje sobie radę - mówił Aleksander Kwaśniewski.
Violetta Baran Violetta Baran
Duda powinien wygłosić orędzie jak Macron? Kwaśniewski zmienia zdanie: lepiej niech nie mówi
WIDEO

Duda powinien wygłosić orędzie jak Macron? Kwaśniewski zmienia zdanie: lepiej niech nie mówi

Prezydent Francji Emmanuel Macron zdecydował się na wprowadzenie dużych ograniczeń dla osób, które nie zaszczepiły się przeciw COVID-19. W ten sposób chce ich zachęcić do szczepień. Ruch ten okazał się słuszny - punkty szczepień we Francji pękają w szwach. Czy podobne zasady powinno się wprowadzić w Polsce? Co gość programu "Tłit", były prezydent Aleksander Kwaśniewski, radziłby zrobić polskim władzom? - Oczekiwałbym czytelnego, zdecydowanego wystąpienia, takiego, jakie miał Macron we Francji - stwierdził Aleksander Kwaśniewski. Przyznał, że jego zdaniem należy wprowadzić paszport covidowy, obowiązujący przy wejściu na imprezy masowe, do restauracji czy pociągu. - To jest konieczne, inaczej tej wojny nie wygramy - stwierdził, powtarzając, że orędzie w tej kwestii powinien wygłosić premier i prezydent, którzy wyjaśniliby Polakom, jakie kroki podejmują i dlaczego to robią. Prowadzący program przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy, które padły w połowie czerwca na konferencji GlobSec 2021 w Bratysławie. Prezydent, mówiąc o spadku zakażeń w Polsce, nie był pewien, czy "rzeczywiście możemy się cieszyć, że jest to efekt szczepienia, czy też jest to efekt po prostu tego, że takie, a nie inne mamy warunki atmosferyczne". - Przekonał mnie pan, jak ma tak mówić w tym wystąpieniu, to lepiej niech nie mów - odparł Aleksander Kwaśniewski.
Violetta Baran Violetta Baran
Aleksander Kwaśniewski o wpisie Ryszarda Terleckiego. Nie owijał w bawełnę
WIDEO

Aleksander Kwaśniewski o wpisie Ryszarda Terleckiego. Nie owijał w bawełnę

Nie ustaje zamieszanie wokół wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Powód? Krytyczne wpisy, jakie w ostatnich dniach opublikował w sieci pod adresem liderki białoruskiej opozycji Swietłany Cichanouskiej. Uczestniczyła ona niedawno w obchodach rocznicy 4 czerwca 1989 r. zorganizowanych przez ruch prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. W ocenie byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego to, co napisał Terlecki, jest "bardzo złe, niemądre, by nie powiedzieć wprost - głupie". - Z tego wynika, że politycy zagraniczni powinni się tylko spotykać z przedstawicielami obozu rządzącego. Tak nie jest nigdzie na świecie. Ja, jeżeli odbywałem podróże do różnych państw, spotykałem się i z rządzącymi, i z liderami opozycji. To są dobre reguły demokracji. Nigdy nie wiadomo, kto wygra następne wybory, więc te kontakty powinny być - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. - To, że Cichanouska spotkała się i z prezydentem, i z premierem, a drugiej strony z Trzaskowskim - nie ma w tym absolutnie niczego ani złego, ani zdrożnego, ani niewłaściwego, a tylko zazdrość, zazdrosna złość marszałka Terleckiego - podkreślił Kwaśniewski. W jego ocenie Terleckim kierowały emocje i "postawa pisowska". - My jesteśmy w Polsce wszystkim, każdy, kto chce się spotykać z kimś innym, nie powinien tego robić - to jest działanie przeciwko nam. To jakiś rodzaj aberracji, który rozpowszechnia się w PiS-ie, wynikający z arogancji, tego, że długo rządzą, nie mają z kim przegrać - wyjaśnił były prezydent. - Terlecki jest, i ma na to zgodę Jarosława Kaczyńskiego, pisowskim chuliganem, bulterierem, który po prostu ma gryźć - podsumował gość Wirtualnej Polski.
Natalia Durman Natalia Durman