Rosja (strona 248 z 380)

Czemu USA nie dało sprzętu Ukrainie? "Rozpłynięcie broni atomowej"
6:02

Czemu USA nie dało sprzętu Ukrainie? "Rozpłynięcie broni atomowej"

Rosyjski minister spraw zagranicznych, Siergiej Ławrow, w rozmowie z Tuckerem Carlsonem, stwierdził, że kluczowym warunkiem zakończenia wojny w Ukrainie jest uznanie jej za "państwo nieblokowe". Sugerował też, że Rosja musi mieć kontrolę nad anektowanymi obwodami Ukrainy. - To dowodzi tak naprawdę tego, jakie są rosyjskie cele - stwierdził w programie "Newsroom" WP prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego Jerzy Marek Nowakowski. Tłumaczył, że to oznacza, iż Rosja się przygotuje i dozbroi, a następnie zajmie resztę Ukrainy. - Wydaje się, że Trump rozumie argumentacje Putina, że NATO jest zagrożeniem dla Rosji. Wobec tego chce powstrzymać na 20 lat przyjęcie Ukrainy do NATO i dać jej możliwość do rozwoju oraz parasol ochronny - mówił Nowakowski. Dodał także, że z punktu widzenia Trumpa dozbrojenie Ukrainy to jest dobry biznes. - Trump brutalnie powiedział coś, co mówili po cichu Ukraińcy: "My mamy tysiące czołgów, tysiące transporterów opancerzonych, setki samolotów. Możemy to dać Ukrainie" - powiedział gość programu. Wyjaśnił również, dlaczego USA nie zrobiło tego wcześniej. - Dla ogromnej części Zachodu upadek czy klęska Rosji to nie było rozwiązanie optymalne. Z punktu widzenia Amerykanów klęska Rosji oznaczałaby obudzenie starego amerykańskiego strachu przed niekontrolowanym rozpłynięciem się rosyjskiej broni atomowej - powiedział Nowakowski. - Rosja w miarę stabilna z punktu widzenia amerykańskiego jest niezwykle potrzebna - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Kamila Gurgul Kamila Gurgul
Polska czarną owcą? Ekspert alarmuje ws. Ukrainy
4:11

Polska czarną owcą? Ekspert alarmuje ws. Ukrainy

Sekretarz stanu USA Anthony Blinken stwierdził, że Kijów powinien skierować na front także najmłodszych żołnierzy, czyli w wieku 18-25 lat. - Pieniądze i amunicja dla Ukrainy to za mało, jeśli na froncie nie będzie żołnierzy - powiedział. - Ukraina musi się przygotować na dłuższą wojnę, bo mówimy o pokoju. Ja mam wrażenie, że na normalny traktat pokojowy nie ma szans, a gdyby taki był zawarty, to byłby on zawarty w sposób, który dla Ukrainy byłby trudny do przyjęcia - ocenił w programie "Newsroom" WP prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego Jerzy Marek Nowakowski. Gość programu stwierdził, że najlepszym co teraz można osiągnąć to rozejm, lub pewnego rodzaju obniżenie intensywności wojny. - Można założyć z dużym prawdopodobieństwem, że w przyszłym roku ta wojna przygaśnie, albo wygaśnie - powiedział Nowakowski. Podkreślił także, że w pewnym momencie ten konflikt może odżyć, więc Ukraina musi być przygotowana. - Jeżeli Ukraina ma rzeczywiście wywalczyć sobie pozycje kraju, który należy do Zachodu, to musi być w pełni zmobilizowana. Z kolei prezydent Zełenski mówi, że po co ma mobilizować żołnierzy, skoro Zachód nie dostarcza mu sprzętu. To jest dosyć taka dziwna dyskusja - powiedział. Nowakowski przyznał, że martwi go to. Wyjaśnił, że bez względu na pozostałe warunki pokojowe, może dojść do "weimaryzacji" Ukrainy. - Boję się, że w Ukrainie powstanie myślenie, że zostali zdradzeni przez zachodnich sojuszników, co dodatkowo będzie podgrzewane przez Rosję - powiedział prezes Stowarzyszenia Euro-Atlantyckiego. - Na ile my znamy Rosjan, to jedną z czarnych owiec będzie Polska - dodał.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Kamila Gurgul Kamila Gurgul