Krajowy Plan Odbudowy (strona 14 z 18)

Polska nie dostanie pieniędzy unijnych? "Jesteśmy na zjeździe"
3:26

Polska nie dostanie pieniędzy unijnych? "Jesteśmy na zjeździe"

Polska nie dostanie unijnych pieniędzy dopóki nie wprowadzi zmian w sądownictwie. Taką informację podała w poniedziałek "Rzeczpospolita". Według Piotra Zgorzelskiego, wicemarszałka Sejmu z Polskiego Stronnictwa Ludowego, te doniesienia są niepokojące. - To nie dotyczy tylko KPO, ale również Funduszu Spójności. Jesteśmy na zjeździe jeżeli chodzi o absorbcję środków unijnych. To zła wiadomość dla Polaków, przedsiębiorców, rolników - dla wszystkich. Dzięki tym pieniądzom Polska mogłaby się modernizować, a nie może, bo rząd nie posiada zdolności do prowadzenia polityki europejskiej. Nie chodzi nawet o samego premiera, ale o większość, która jest potrzebna do podejmowania właściwych decyzji i ponoszenia odpowiedzialności za te decyzje. Tutaj jest pies pogrzebany, a idąc dalej animalnym porównaniem, to tym psem merda ogon w postaci kilkunastu posłów, którzy uniemożliwiają prowadzenie polityki europejskiej - stwierdził polityk PSL. Czy Jarosław Kaczyński odpuścił już sobie unijne pieniądze? - To pieniądze, które na modernizację po COVID-19 nam się należą. Nie dostaniemy ich, bo Jarosław Kaczyński nie widzi takiej potrzeby. Widzi w nieabsorbowaniu tych środków potrzebę polityczną. Paradoksalnie przysparza (mu to głosów - red.). Atakuje Unię Europejską przez Niemców. Będzie strategia mówienia, że nie dostaliśmy pieniędzy przez Niemców, bo siedzą za kierownicą Unii Europejskiej. To bzdura. Za kierownicą Unii Europejską mogła siedzieć Polska, która mogła zająć miejsce Wielkiej Brytanii. Nie rozumiem obawy, bo pewne rzeczy ma się na własne życzenie. Polska na własne życzenie nie jest od siedmiu lat przy kierownicy Unii Europejskiej, tylko jest w bagażniku tego pojazdu - dodał Piotr Zgorzelski.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Schetyna o projekcie zmian w ustawie o SN: PiS chce oszukać Komisję Europejską
5:02

Schetyna o projekcie zmian w ustawie o SN: PiS chce oszukać Komisję Europejską

Grzegorz Schetyna, poseł PO, był gościem programu "Tłit". Pytano go o stanowisko jego partii wobec prezydenckiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym. Polityk powiedział, że prace nad nim w Sejmie wciąż trwają, więc trudno go ostatecznie ocenić. Co do głosowania nad wnioskiem o wotum nieufności wobec Zbigniewa Ziobry, to według Schetyny jego wynik nie jest do końca pewny. - Pamiętam, jak uzasadniałem wniosek o wotum nieufności dla Beaty Szydło, który został odrzucony przez PiS. Były wówczas oklaski, kwiaty, okrzyki "Beata, Beata". A wieczorem premier Szydło została zdymisjonowana. Także Sejm widział już wiele takich sytuacji. Niczego nie przesądzam. Konflikt między Morawieckim a Ziobro, konflikt wewnątrz koalicji rządzącej, jest bardzo wyraźny - stwierdził. Następnie polityk PO ocenił, że "PiS chce oszukać Komisję Europejską" w kwestii sporu o Izbę Dyscyplinarną SN. - PiS nie chce pokazać, że musi się wycofać z tych zapisów odnośnie Izby Dyscyplinarnej SN. Zobaczmy, co będzie się dzisiaj (w środę - red.) działo na komisji (sprawiedliwości - red.). Głosowanie nad wnioskiem o odwołanie Ziobry ma go zmusić do akceptacji zmian w ustawie o SN. Ziobro potrzebuje mobilizacji całej koalicji rządzącej, plus tych kilku współpracujących z nią posłów, żeby obronić swoje stanowisko. Więc to będą intensywne dwa dni w Sejmie - stwierdził.