Zatrzymany Wiktor mówi, co się stało na wiecu premiera. "Wstyd"
Stosowanie takiej przemocy i takiego języka sprawia, że jest mi po prostu wstyd, że służby mojego państwa działają w taki sposób - mówi WP Wiktor Jędrzejewski, jeden z aktywistów Extinction Rebellion, który w piątek zakłócił wiec wyborczy Mateusza Morawieckiego. Jak twierdzi, jeden z funkcjonariuszy SOP powiedział do niego: "leż k...o". Rzecznik SOP jednak zaprzecza i twierdzi, że słowa takie wypowiadała osoba postronna.