Przy granicy z Ukrainą bunt wyborców. "Autobusy woziły powietrze"
- Ludzie są bardzo zawiedzeni takimi rządami. Wydawało się, że przez te dwa lata to będzie jakaś zmiana, że to, co obiecali, to zaczną robić - słychać w Dołhobyczowie, gdzie w wyborach prezydenckich wzięło udział zaledwie niecałe 55 proc. uprawnionych do głosowania.
P. Buczkowski