Jarosław Kaczyński (strona 126 z 380)

Decyzja Kaczyńskiego. "Pogorszyła się pozycja Polski w NATO"
5:24

Decyzja Kaczyńskiego. "Pogorszyła się pozycja Polski w NATO"

Niemcy chcą przekazać Polsce systemy obrony przeciwlotniczej Patriot. Politycy PiS-u twierdzą, że jest to akcja PR-owa ze strony niemieckiej. Przypomnijmy, że w tej sprawie widać także tarcia na linii prezydent - PiS. O to, czy wewnętrzne spięcia osłabiają pozycje wśród sojuszników, w programie "Tłit" Wirtualnej Polski został zapytany Tomasz Siemoniak z Platformy Obywatelskiej. - Oczywiście, że osłabiają. Można milion rzeczy powiedzieć, ale w polityce liczą się efekty - stwierdził były minister obrony narodowej. - Tym efektem byłyby baterie Patriot w Polsce, które zwiększają bezpieczeństwo - dodał polityk. - Prezes Kaczyński nie chce, aby Niemcy w Polsce kojarzyły się z czymś dobrym. Doprowadził do tego, że zaczęły się przepychanki, które pogarszają relacje polsko-niemieckie, pogarszają pozycję w NATO, bo nikt nie rozumie takiej sytuacji - wyjaśnił rozmówca Patryka Michalskiego. W opinii Tomasza Siemoniaka, Polska nie przyjmie niemieckich Patriotów. - Powód jest podstawowy. Jeśli Kaczyński mówi: Polsce grozi wejście pod niemiecki but, jeżeli Niemcy są głównym straszakiem w propagandzie PiS-u, to rząd nie może pozwolić na to, aby Niemcy zrobiły coś dobrego - wyjaśnił polityk. Zdaniem byłego szefa MON, prezydent Andrzej Duda "powinien uderzyć pięścią w stół i zrobić porządek w tej kwestii". - Musi zdawać sobie sprawę z tego, że to działanie na niekorzyść polskiego bezpieczeństwa - dodał gość WP.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
PiS wpadł we własne sidła. "Ziobro ma ogromną wiedzę"
2:49

PiS wpadł we własne sidła. "Ziobro ma ogromną wiedzę"

Dr Barbara Brodzińska-Mirowska w programie "Newsroom" Wirtualnej Polski stwierdziła, że PiS znalazł się w potrzasku w związku z wewnętrzną sytuacją w Zjednoczonej Prawicy, oraz relacjami ze Zbigniewem Ziobrą. Zdaniem politolog UMK w Toruniu, partia Jarosława Kaczyńskiego wpada we własne sidła. - Jeżeli pieniędzy z KPO nie dostaniemy, to trudno będzie zmobilizować niezdecydowany elektorat. Natomiast jeśli dostaniemy, to wznowią się napięcia z Solidarną Polską - wyjaśniła ekspertka. Zdaniem rozmówczyni Mateusza Ratajczaka, prezesowi PiS będzie zależało na tym, aby do końca kadencji przetrwać i być w porozumieniu. - Każde rozwiązanie niesie dla PiS-u jakieś ryzyko. To jest konsekwencja własnej polityki i trochę hazardu politycznego, czyli stąpanie po cienkim lodzie. Dziś PiS wpada w sidła zastawione przez samych siebie - kontynuowała dr Brodzińska-Mirowska. Według politolog, PiS będzie ratować Ziobrę przed wnioskiem opozycji o odwołanie. - Jarosław Kaczyński cały czas ma w głowie to, że prawej strony musi mocno bronić. Gdyby wypchnął Zbigniewa Ziobrę, to szansa na to, że coś zaczęłoby się dziać po tej bardziej radykalnej prawej stronie, jednak się pojawia - kontynuowała. - Z wielu przyczyn ta współpraca dalej się opłaca. Jest jeszcze jeden argument. Zbigniew Ziobro ma ogromną wiedzę. Dziś rozpad koalicji mógłby skutkować różnego rodzaju wydarzeniami związanymi z kluczową wiedzą Zbigniewa Ziobry, która nie pomogłaby Zjednoczonej Prawicy - dodała.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska