Donald Tusk (strona 242 z 380)

Czterodniowy tydzień pracy? Arłkuowicz o szczegółach propozycji Tuska
3:36

Czterodniowy tydzień pracy? Arłkuowicz o szczegółach propozycji Tuska

Zdaniem wicerzecznika PiS Radosława Fogla "jeśli Donald Tusk proponuje pracę przez cztery dni w tygodniu, to należy zacząć się martwić, że PO przywróci obowiązkowe pracujące soboty". Do tych komentarzy w programie "Tłit" Wirtualnej Polski odniósł się europoseł Bartosz Arłukowicz. - Żal komentować słowa ludzi PiS-u, bo to są ludzie, którzy robią propagandę 24 godziny na dobę w swoim partyjnym przekazie, nie trzymając się żadnych faktów i informacji, które miałyby jakiekolwiek odzwierciedlenie w życiu - oznajmił rozmówca Michała Wróblewskiego. Były minister zdrowia przypomniał o tym, że Donald Tusk zapowiedział spróbowanie wprowadzenia pilotażowych programów, które będą sprawdzać efektywność pracy. Dopytywany przez dziennikarza WP, ile taki program pilotażowy mógłby trwać, gdyby PO wygrało wybory, Arłukowicz odpowiedział, że "to na pewno nie jest proces łatwy". - Trudno mi się dziś odnieść, ile taki program pilotażowy będzie trwał - stwierdził polityk. Arłukowicz zaznaczył, że zapowiedź Donalda Tuska o próbie wprowadzenia takiego programu pilotażowego nie oznacza, że zostanie wprowadzony 4-dniowy tydzień pracy. Na propozycje Platformy Obywatelskiej odpowiedziała również Lewica, która stwierdziła, że PO zaczyna pożyczać postulaty głoszone przez nich od wielu lat. Przypomniano też archiwalny wpis Borysa Budki z PO, który w drwiącym tonie napisał o podobnych propozycjach. Bartosz Arłukowicz stwierdził, że wszystko zmienia się w sposób dynamiczny.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska
Kłamstwa polskich polityków. Tak Fogiel bronił premiera, wspomniał o Tusku
5:34

Kłamstwa polskich polityków. Tak Fogiel bronił premiera, wspomniał o Tusku

Radosław Fogiel z PiS-u w programie "Tłit" Wirtualnej Polski został zapytany o to, czy się nie boi, że wewnętrzne konflikty w jego formacji politycznej doprowadzą do stopniowej erozji, do której doszło w Wielkiej Brytanii. Tam dymisję złożył premier Boris Johnson. - Brytyjski system polityczny i parlamentarny jest na tyle inny od polskiego, że tu prostych analogii na pewno nie ma - wskazał wicerzecznik PiS. Na uwagę dziennikarza WP Patryka Michalskiego, że w polskiej polityce chyba nikt za kłamstwo nie został pozbawiony władzy, Radosław Fogiel odpowiedział, że "te przyczyny upadku rządu Borisa Johnsona też są nieco uproszczone". - Tam sytuacja w partii konserwatywnej była jednak inna, kilka frakcji, różne sytuacje, cele - kontynuował gość WP. Radosław Fogiel skomentował także wpis Donalda Tuska dotyczący dymisji Johnsona. Lider PO zwrócił się w nim bezpośrednio do premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Radosława Fogla największym kłamstwem wypowiedzianym w polskiej polityce przez jakiekolwiek premiera byłe słowa Donalda Tuska o tym, że ten nie wybiera się do Brukseli. - Z kogo się śmiejecie, z samych siebie się śmiejecie - dodał wicerzecznik PiS. Polityk stanął w obronie szefa polskiego rządu, twierdząc, że "czym innym jest konieczność sprostowania, doprecyzowania wypowiedzi (...), a czym innym jest obiecywanie Polakom, że się nie porzuci stanowiska premiera, po czym czmycha się do Brukseli na lukratywne stanowisko". Rozmówca WP został zapytany także o to, czy obawia się tego, że po zmianie premiera dojdzie do zmiany kierunku ws. polityki wobec Ukrainy. - Bardzo trudno to dziś ocenić - wyjaśnił Fogiel.
Sylwia Bagińska Sylwia Bagińska