Trwa ładowanie...
d2p441u

Sąsiedzi Daniela M. próbowali pomóc jego żonie. "Zawsze wzywaliśmy policję"

Kiedy Daniel M. krzyczał na żonę, wrzaski słychać było na całej klatce schodowej. Na złość sąsiadom, potrafił wyjechać z garażu z rykiem silnika sportowego samochodu i piskiem opon. Na zwrócenie uwagi reagował agresją, pyskował i groził pobiciem.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Sąsiedzi Daniela M. próbowali pomóc jego żonie. Wielokrotnie wzywali policję do awantur domowych.
Sąsiedzi Daniela M. próbowali pomóc jego żonie. Wielokrotnie wzywali policję do awantur domowych. (Forum, Fot: Michal Kość)
d2p441u

- Policjanci znają ten adres. To już nie pierwsza taka interwencja. Nie patyczkowali się z nim, tylko wyprowadzili w kajdankach i wsadzili do radiowozu - wspomina awanturę z ostatniej niedzieli sąsiadka państwa M. Dodaje, że starała się pomóc jego młodej żonie.

- Wszyscy słyszeliśmy te odgłosy awantur domowych. Nie raz, nie dwa, a kilka razy w miesiącu. Kiedy było naprawdę źle, a wrzaski było słychać na klatce schodowej, dzwoniłam na policję. A ten później odgrażał się, że mnie pobije - mówi kobieta. Pokazuje okna mieszkania Daniela M. Bez świateł, bo syn gwiazdora disco-polo wciąż jeszcze był w areszcie.

Na tym osiedlu prawie każdy zna syna Zenka Martyniuka. WP.PL
Na tym osiedlu prawie każdy zna syna Zenka Martyniuka.

Sąsiedzi: "Zepsuły go pieniądze ojca"

Zatrzymany za wszczęcie awantury domowej i posiadanie narkotyków 29-letni Daniel M., syn lidera zespołu Akcent, to zakała spokojnego osiedla "Dolina Cisów" w Wasilkowie, przedmieściach Białegostoku. Mieszka tam od około trzech lat. Od razu dał się poznać jego trudny charakter. Sąsiedzi opowiadają, że wyjeżdżając z podziemnego garażu, zazwyczaj popisywał się swoim sportowym samochodem. Słychać było ryk silnika i pisk opon.

d2p441u

- Kupił porsche, a jedyne czym się zajmuje, to pilnowaniem biznesu w pubie w Białymstoku. Zepsuły go pieniądze ojca - opowiada inny z sąsiadów. Wspomina, że syn gwiazdora od razu dał się poznać jako głośny balangowicz. - Czasem imprezy trwały tu do świtu, są skargi w administracji. Myślałem, że ustatkuje się, po tym jak poznał tą ładną dziewczynę - opowiada dalej.

- Czasem widuję tutaj pana Zenona Martyniuka. To sympatyczny facet. Porozmawia, zatrzyma się, żeby rozdać dzieciakom autografy. Powinien jednak poskromić synalka, bo takie zachowanie zaszkodzi przede wszystkim jemu - mówi dalej sąsiad.

Długa kartoteka Daniela M.

Ile razy policja musiała "uspokajać" Daniela M.? Tego szefowa referatu dzielnicowych z posterunku policji w Wasilkowie nie chce powiedzieć. Odsyła do rzecznika podlaskiej policji. Ten potwierdził mediom jedynie informacje o awanturze, jaka miała miejsce 30 grudnia i znalezieniu niewielkiej ilości narkotyków. Do interwencji doszło po tym jak rzekomo pijany 29-latek nie chciał wpuścić do domu swojej żony. Tymczasem Ewelina M. jest już w zaawansowanej ciąży. Huczny ślub tej pary odbył się w październiku 2018 roku.

d2p441u

Daniel M. nabrał wody w usta. Syn króla disco-polo usunął profil na FB

Wiadomo, że to nie pierwszy konflikt z prawem Daniela M. Podczas innej interwencji w swoim mieszkaniu wyzywał policjantów i groził im pozbawieniem życia. Według doniesień gazety "Kurier Poranny" sprawa została warunkowo umorzona po wpłacie 3 tys. zł na cele charytatywne oraz zadośćuczynieniu finansowym dla policjantów.

W ubiegłym roku awanturował się w domu swojej dziewczyny w Russocicach (woj. wielkopolskie). Kiedy media informowały o tej awanturze zaprzeczał.

Jak już pisaliśmy Daniel M. zlikwidował konto na Facebooku. Nie reaguje na wiadomości z prośbą o kontakt. Podobnie zamilkli menedżerowie Zenka Martyniuka, króla disco-polo.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d2p441u

Podziel się opinią

Share

d2p441u

d2p441u
Więcej tematów