Trwa ładowanie...

Prof. Jan Majchrowski: wotum nieważne, karty w Unii są już rozdane

- Tusk w oczach polityków europejskich, po tej aferze, jest człowiekiem schodzącym ze sceny politycznej. W Brukseli już się wszystko dokonało - ocenił prof. Jan Majchrowski. Zdaniem prof. Wawrzyńca Konarskiego, Donald Tusk po otrzymaniu od sejmu wotum zaufania ma teraz znaczne trudniejsze zadanie do wykonania. - Wynik głosowania oznacza polityczny i moralny obowiązek nałożony na premiera - powiedział.

Share
Prof. Jan Majchrowski: wotum nieważne, karty w Unii są już rozdane
Źródło: WP.PL, fot: Andrzej Hulimka
d9ezg6e

Rząd uzyskał poparcie sejmu. 237 posłów poparło wotum zaufania dla rządu Donalda Tuska. Szef rządu mówił, że wotum zaufania od sejmu ułatwi mu walkę o europejskie stanowiska w Unii.

- To nieprawda, bo w Brukseli już się wszystko dokonało. Tusk w oczach polityków europejskich, po tej aferze, jest człowiekiem schodzącym ze sceny politycznej - ocenił Majchrowski. Jego zdaniem, karta z nazwiskiem Radosława Sikorskiego jako kandydata na szefa europejskiej dyplomacji nigdy nie była w talii biorącej udział w grze.

Zdaniem prof. Wawrzyńca Konarskiego, Donald Tusk po otrzymaniu od sejmu wotum zaufania ma teraz znaczne trudniejsze zadanie do wykonania. Politolog jest zdania, że premier musi sobie zacząć zdawać sprawę z coraz większego pęknięcia między klasą polityczną a społeczeństwem.

d9ezg6e

- Objawem tego zjawiska jest niska frekwencja na wyborach, a także rosnąca ranga postaw antysystemowych, którą szczególnie widać wśród młodych ludzi, którzy w ostatnich wyborach zagłosowali na Kongres Nowej Prawicy - powiedział Konarski.

Prof. Jacek Raciborski uważa, że "wniosek o wotum był dobrym krokiem premiera, choć dokonanym z pewnym naruszeniem obyczaju parlamentarnego". - Donald Tusk winien zgłosić go z pewnym wyprzedzeniem, choćby niewielkim. Sama decyzja pozwoliła jednak sprawdzić zwartość koalicji rządzącej - ocenił socjolog.

- Zwycięstwo jest wyraziste, koalicja potwierdziła w tym głosowaniu swoją spójność. Opozycja też miała szansę, by się policzyć. Wynik głosowania nie rozwiązuje jednak tego kryzysu, jaki został wywołany taśmami, nie zmniejszy społecznego nacisku na tłumaczenie się z tej afery - powiedział Raciborski.

- Jest bardzo ważne, by w momentach kryzysowych dokonywały się rytuały demokracji. W takich sytuacjach, jak występowanie o wotum zaufania, nic nigdy nie jest oczywiste: bywa, że pęka spoistość, pękają koalicje. Trzymanie się zasad w sytuacji zagrożenia kryzysem służy przywróceniu elementarnej stabilności i redukuje zagrożenie dla demokracji. Konflikt jest instytucjonalizowany, a nie odbywa się na ulicy - podkreślił ekspert.

d9ezg6e

Zdaniem socjologa, afera taśmowa stanowi "dość brutalne zakłócenie przedwakacyjnego nastroju Polaków". - Znacząca część społeczeństwa odpowiada na taką sytuację irytacją, wycofaniem. Polacy chcą mieć wakacje, chcą oglądać mistrzostwa, a politycy urządzają takie widowisko - powiedział.

- To, co się dzieje w sprawie "afery taśmowej" rzeczywiście obchodzi nie więcej niż 30 proc. osób, pozostała część społeczeństwa najwyżej odnotowuje najbardziej skandalizujące aspekty afery. W tym tkwi pewna szansa dla rządu. Ale z drugiej strony afera ma taki charakter, który pozwala na populistyczną krytykę rządu, utwierdza wszystkie negatywne wyobrażenia o politykach. To o takiej publiczności myśleli niektórzy posłowie, zadając zupełnie skandaliczne pytania do premiera - zaznaczył Raciborski.

Według socjologa, "po udzieleniu wotum zaufania dla rządu, obecnie otwiera się nieco przestrzeni dla normalnej, codziennej polityki, mniej interesującej dla obserwatorów, ale ważniejszej dla państwa".

d9ezg6e

Podziel się opinią

Share
d9ezg6e
d9ezg6e
Więcej tematów