Prezydent Ukrainy: w listopadzie dostaniemy nowoczesne radary z USA
Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko zapowiedział w środę, że już niebawem jego kraj otrzyma nowoczesne radarowe stacje przeciwartyleryjskie ze Stanów Zjednoczonych. Mają one przybyć na Ukrainę w połowie listopada. Stwierdził też, że Ukraińcy są jedynym narodem, który "potrafi dać po zębach Rosji".
21.10.2015 | aktual.: 21.10.2015 20:45
Poroszenko powiedział, że decyzja o dostawach amerykańskich radarów dla Ukrainy zapadła po jego spotkaniu z prezydentem USA Barackiem Obamą pod koniec września, podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych.
- Jestem dumny, że po moim spotkaniu z Barackiem Obamą zapadła decyzja, że już w połowie listopada otrzymamy specjalne przeciwartyleryjskie stacje dalekiego zasięgu, za pomocą których z odległości dziesiątek kilometrów od frontu będziemy mogli identyfikować miejsca, z których przeciwnik otwiera do nas ogień - mówił prezydent podczas wizyty w Iwano-Frankiwsku na zachodniej Ukrainie.
Poroszenko powtórzył, że Ukrainie udało się powstrzymać konflikt z separatystami na wschodzie kraju, a dzięki rozejmowi nie giną już żołnierze. - Udowodniliśmy, że Ukraina jest jedynym narodem w Europie, który potrafi dać po zębach Rosji. Popiera nas w tym cała Europa i świat - oświadczył szef państwa.
Zawieszenie broni w walkach między wspieranymi przez Moskwę separatystami a siłami rządowymi trwa od początku września. W pierwszych dniach listopada z linii rozgraniczenia w Donbasie obie strony konfliktu zaczęły wycofywać czołgi, artylerię o kalibrze do 100 mm oraz moździerze o kalibrze poniżej 120 mm.
Proces wycofywania uzbrojenia ma zająć 41 dni. Ma być ono odprowadzone na odległość 15 kilometrów od zajmowanych dotychczas pozycji, tak by w Donbasie powstała 30-kilometrowa strefa buforowa.