Piotr Duda

Piotr Duda to polski działacz związkowy, od 2010 roku pełniący funkcję przewodniczącego NSZZ „Solidarność”.

Piotr Duda – życiorys

Piotr Duda urodził się 15 czerwca 1962 roku w śląskiej Wielowsi. Pracował jako tokarz w Hucie Gliwice od 1980 roku, a także służył w VI Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej, tak zwanych czerwonych beretach, od 1982 do 1983 roku. Oddział Dudy zajmował się ochroną warszawskiego gmachu telewizji. Należał do Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Syrii.

Piotr Duda – kariera polityczna

W 1980 roku Piotr Duda wstąpił do NSZZ „Solidarność”, a w 1992 roku został przewodniczącym komisji zakładowej. Należał do prawicowej partii politycznej Ruch Społeczny, w której działał jako skarbnik dla okręgu katowickiego. W 2002 roku zasiadł na stanowisku przewodniczącego w Regionie Śląsko-Dąbrowskim „Solidarności”, które objął ponownie w 2006 i 2010 roku. 21 października 2010 roku Piotr Duda wygrał z Januszem Śniadkiem podczas wyborów na przewodniczącego NSZZ „Solidarność” – otrzymał 166 głosów, a Śniadek 139.

24 lipca 2015 roku w miejsce Trójstronnej Komisji ds. Społeczno-Gospodarczych została powołana Rada Dialogu Społecznego, której członkiem Piotr Duda został w październiku tego samego roku. Początkowo działał jako wiceprzewodniczący, a ostatecznie uzyskał stanowisko przewodniczącego rady. Duda należy też do zarządu Fundacji na Rzecz Zdrowia Dzieci i Młodzieży Regionu Śląsko-Dąbrowskiego im. Grzegorza Kolosy, której jest prezesem.

Piotr Duda

Data urodzenia1962-06-15T00:00:00.000Z
Miejsce urodzeniaWielowieś, województwo śląskie
Zawóddziałacz związkowy
Spór o tablice z Sierpnia 1980. Lech Wałęsa do szefa "Solidarności": chłopcze, będziesz w zębach przynosił
8
5:50

Spór o tablice z Sierpnia 1980. Lech Wałęsa do szefa "Solidarności": chłopcze, będziesz w zębach przynosił

Trwają przygotowania do 40. rocznicy Sierpnia 1980 i powstania NSZZ "Solidarność", a obchodom towarzyszą dawne spory o to, kto ma prawo czuć się spadkobiercą dawnego ruchu. Lech Wałęsa, były prezydent i przywódca antykomunistycznej opozycji, o różnicach między obecną "Solidarnością" oraz tą z okresu PRL mówił w programie specjalnym Newsroom Wirtualnej Polski. - Została mała ekipa: 500 tys. z 10 milionów. Zostawili sobie sztandary i nasze zwycięstwa, a na nas mówią "zdrajcy". A im odpowiadam: miałem nie brać władzy i komunistów zostawić? Musiałem podejmować decyzję - powiedział Wałęsa, przypominając, że w okresie transformacji apelował o zakończenie działania związku w dawnej formie. - To nie są czasy na taką "Solidarność" i źle robią, że utrzymują nazwę, bo nie pasują do jej historii - mówił gość Marka Kacprzaka. - Mogę odpowiedzieć: chłopcze, jeszcze będziesz szybko oddawał, przynosił w zębach, jeśli je zabierzesz - stwierdził Wałęsa, pytany o spór o tablice z postulatami z sierpnia 1980 r. i zapowiedź przewodniczącego NSZZ „S” Piotra Dudy, że jest gotowy zabrać je siłą z Europejskiego Centrum Solidarności. - Przyjdą takie czasy już niedługo. Zobaczysz pan, panie Duda, a ja się na tym znam - dodał.
Arkadiusz Jastrzębski Arkadiusz Jastrzębski