Trwa ładowanie...
d1ptr92
Zamieszczone na stronach internetowych portalu WP.PL materiały sygnowane skrótem "PAP" stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazami danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie, chronionych przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez WP.PL na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Ostra reakcja na wypowiedź Putina w Erywaniu ws. masakry Ormian

Władze Turcji ostro skrytykowały wypowiedź prezydenta Rosji Władimira Putina, który w Erywaniu, na obchodach 100. rocznicy eksterminacji Ormian w imperium osmańskim, powiedział w piątek, że "nie ma i nie może być usprawiedliwienia dla masowego zabijania ludzi".
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Władimir Putin
Władimir Putin (PAP/EPA, Fot: Alexei Druginyn / RIA Novosti/ Kremlin POOL)
d1ptr92

Dzień wcześniej, o czym informowała w piątek agencja RIA Nowosti, Putin nazwał dzień 24 kwietnia 1915 roku "smutną datą związaną z jednym z najstraszliwszych zdarzeń w historii ludzkości - ludobójstwem narodu ormiańskiego".

- Odrzucamy i potępiamy określanie przez prezydenta Rosji jako ludobójstwa zdarzeń roku 1915 - napisało tureckie MSZ.

Putin oświadczył w piątek w Erywaniu, że stanowisko Rosji jest niezmienne: "Zawsze uważaliśmy, że nie ma i nie może być usprawiedliwienia dla masowego zabijania ludzi". Według niego społeczność międzynarodowa powinna "robić wszystko, by tragiczne wydarzenia przeszłości nigdy się nie powtórzyły".

d1ptr92

Tureckie MSZ oświadczyło, że tego rodzaju wypowiedzi polityczne naruszają prawo.

Wypominając Moskwie bez wdawania się w szczegóły "nieludzkie praktyki wobec ludności tureckiej i muzułmanów na przestrzeni wieków", tureckie MSZ pisze, że to "Rosja zapewne może lepiej wiedzieć, co to ludobójstwo".

Większość historyków uznaje, że masowy mord na Ormianach w 1915 roku kwalifikuje się jako ludobójstwo.

Z kolei według oficjalnej wersji tureckiej w latach 1915-1919 dochodziło do masowych mordów na Ormianach, ale w większości nie były one zamierzone i były "ubocznym skutkiem" deportacji. Ormianie w Turcji - podkreśla Ankara - uchodzili za "piątą kolumnę", sojuszników Rosji, która jako państwo ententy prowadziła wojnę z imperium osmańskim. Turcja sprzeciwia się uznawaniu tych wydarzeń za ludobójstwo.

Szacuje się, że w kampanii, trwającej do końca pierwszej wojny światowej, życie straciło ok. 1-1,5 mln Ormian, a reszta ormiańskiej mniejszości (ok. 3 mln) rozproszyła się po świecie. Do dziś więcej Ormian mieszka w diasporze (m.in. we Francji) niż w samej Armenii.

d1ptr92

Podziel się opinią

Share

d1ptr92

d1ptr92
Więcej tematów