Zdaniem ekonomistów, jest to uzasadnione, gdyż wzrostowi gospodarczemu nie towarzyszy spadek bezrobocia. Według nich, zmiany nastroju można się spodziewać dopiero wtedy, gdy polska gospodarka rozwijać się będzie w tempie 5 procent, co może nastąpić za dwa - trzy lata.
Jedynie 18 proc. Polaków, na pytanie: czy odczuwa Pan (i) ożywienie gospodarcze - odpowiada twierdząco. Najwięcej optymistów jest wśród ludzi młodych (do 24 lat), dobrze zarabiających, z wyższym wykształceniem. Na tak wypowiedzieli się również przedstawiciele kadry, czyli m.in. dyrektorzy, menedżerowie i reprezentanci zawodów twórczych, ale i pracownicy sfery budżetowej. Najwięcej pesymistów jest natomiast pośród osób starszych, powyżej 59 lat, w tym mieszkających na wsi - relacjonuje "Rz".