Trwa ładowanie...
d2fq20f

Niezwykle rzadkie lwy po 20 latach wróciły do Trójmiasta

Po ponad 20 latach wracają do trójmiejskiego zoo. Są symbolem miasta, a teraz także Oliwskiego Zoo. Do miejskiego ogrodu przyjechały cztery lwy angolskie.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niezwykle rzadkie lwy po 20 latach wróciły do Trójmiasta
(Wikipedia)
d2fq20f

W oliwskim ogrodzie zoologicznym pojawiły się cztery lwy angolskie - trzy półtoraroczne samice oraz liczący trzy i pół roku samiec. Nowy dom zwierząt to ponad 55 m kwadratowych z oczkiem wodnym. Wielkie koty powróciły do zoo po ponad 20 latach.

Nowe nabytki pochodzą z francuskich oraz portugalskich ogrodów zoologicznych. Transport zwierząt zajął trzy dni z Lizbony oraz dwa z Paryża. Zwierzęta były przewożone w specjalnie przygotowanym do tego pojeździe. W jego wnętrzu panowała odpowiednia wentylacja, temperatura oraz wilgotność. Wszystko po to, aby nowi mieszkańcy zoo przyjechali w możliwie najlepszym stanie.

Specjalnie dla lwów wybudowano nowy pawilon, którego ściany przypominają wnętrze jaskini. W środku lwiarni nie ma prętów, krat, ani klatek. Zwierzęta są oddzielone od zwiedzających pancerną szybą. Będzie można do niej podejść, zobaczyć z bliska lwy. Dostęp do szyb nie będzie w żaden sposób ograniczony. Żadnych barierek,ani sznurów ograniczających widoczność. Z myślą o odwiedzających park wybudowano specjalne punkty widokowe. Ułatwiają one obserwację zwierząt.

d2fq20f

Osoby, które chcą zobaczyć nowych mieszkańców parku muszą uzbroić się w cierpliwość. Lwy będzie można oglądać dopiero w kolejny weekend. Najbliższe pięć dni zwierzęta będą oswajać się z nowym miejscem. Ich zachowanie będzie bacznie obserwowane i rejestrowane przez pracowników zoo.

Włodarze ogrodu zoologicznego mają nadzieję na liczne potomstwo. Młode, jeżeli się pojawią trafią do innych ogrodów zoologicznych. W Europie jest bardzo niewiele lwów angolskich. W Polsce zaś, znajdują się tylko w Oliwie.

Lwy w oliwskim zoo to coś więcej niż nowi lokatorzy. Lew to stale wykorzystywany symbol. Znajduje się na herbie Gdańska, w kompozycjach kwiatowych, architekturze oraz malarstwie.

W Gdańsku lwy widziane były po raz ostatni w 1993 roku. Władze ogrodu musiały zrezygnować z hodowli tych zwierząt, ponieważ miały niewystarczające warunki. Klatki oraz wybiegi były zbyt małe i afrykańskie koty męczyły się. Zwierzęta wówczas znalazły nowy dom pod Braniewem. W tym roku udało się wybudować lwiarnię spełniającą wszystkie standardy. Wielkość wybiegu to ponad 1,5 hektara. Jest to jeden z największych tego typu obiektów w Europie. Budowa pochłonęła 6 mln złotych.

d2fq20f

Podziel się opinią

Share
d2fq20f
d2fq20f
Więcej tematów