Trwa ładowanie...

Naprawia komputery i rozdaje uczniom

Od ponad roku zbiera stare komputery i je naprawia. Następnie przekazuje je uczniom, którzy nie mają możliwości zdobycia nowego sprzętu. W ten sposób Mariusz Wojdak, informatyk z Polic w województwie zachodniopomorskim, pomógł ponad setce dzieci.
Share
Naprawione komputery trafiają do uczniów z Polic i okolic
Naprawione komputery trafiają do uczniów z Polic i okolicŹródło: Pixabay
d285uju

- W pewnym momencie mieszkanie Mariusza przypominało magazyn, tego było mnóstwo, gdzie się nie spojrzało, tam leżał komputer. Jego żona cierpliwie to znosiła - mówi cytowany przez tvn24.pl Grzegorz Ufniarz, radny gminy Police, który pomaga w zbiórce komputerów dla młodzieży.

Mariusz Wojdak od ponad roku pomaga uczniom w zdobyciu komputerów potrzebnych m.in. do nauki zdalnej. Akcja informatyka z Polic rozpoczęła się właśnie z powodu pandemii COVID-19 pod koniec marca 2020 roku, kiedy to zamknięto szkoły. Pan Mariusz zauważył wtedy, że wśród znajomych jego syna były dzieci, które nie mają komputerów i przez to nie mogły uczyć się zdalnie. Postanowił więc pomóc i zorganizował zbiórkę starych komputerów. Później je naprawiał i rozdawał dzieciom.

Niemcy. Klub organizuje koncert z udziałem publiczności

- Przed rokiem pod koniec marca zwrócił się do mnie Mariusz z taką propozycją, żebyśmy razem realizowali taki projekt wyposażenia dzieci, które w tym czasie były na nauce zdalnej, w potrzebny im sprzęt komputerowy - mówi Ufniarz. - Podzieliliśmy się prosto, Mariusz zajmował się sprzętem i pozyskiwaniem tego sprzętu, ja ze względu na to, że jestem zorientowany w warunkach gminnych, zajmowałem się sprawdzeniem potrzeb i potem dystrybucją.

d285uju

Szkoły, rodzinne domy dziecka, świetlice

Jak mówi pan Mariusz, co prawda sprzęt na początku trafiał jedynie do szkół, ale postanowił zmodyfikować swoją inicjatywę.

Czytaj także: Rząd zniesie obostrzenia przed wakacjami? Michał Dworczyk odpowiada

- Od tego roku pomyślałem troszkę inaczej, żeby rozszerzyć to na miejsca, gdzie komputerów może jest więcej, ale i dzieci jest więcej, czyli domy dziecka, rodzinne domy dziecka, świetlice, na przykład przy moim osiedlu, gdzie dzieci spotykają się po lekcjach, kiedy rodzice jeszcze są w pracy - mówi Mariusz Wojdak.

Czytaj również: Zagrozili, że porwą dziecko i spalą dom

Źródło: tvn24.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

d285uju

Podziel się opinią

Share
d285uju
d285uju
Więcej tematów