Lekarz oskarżony o przyjęcie łapówki
Lekarz jednego z poznańskich szpitali, który -
zdaniem prokuratury - przyjął od rodziny pacjentki 18 tys. zł w
zamian za przyjęcie jej do szpitala i rehabilitację po operacji,
stanie przed sądem. Prokuratura zarzuca mu łapownictwo i płatną
protekcję. Oskarżonemu grozi kara do 8 lat.
Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Poznaniu - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Mirosław Adamski.
Adamski powiedział, że 47-letni ortopeda Krzysztof C. w lutym 2002 r. powiedział mężowi kobiety potrzebującej operacji, że załatwi miejsce na oddziale szpitala za 8 tys. zł. Po otrzymaniu pieniędzy, przeprowadzeniu operacji, zażądał jeszcze 10 tys. zł za przeniesienie pacjentki na oddział, gdzie miała być rehabilitowana. Chciał też złotego łańcuszka i bransoletki dla siebie i swojej żony.
Lekarz nie załatwił przeniesienia na rehabilitację. Mąż kobiety nagrał rozmowę z lekarzem i razem z kartką, na której lekarz zapisał rozmiary biżuterii, którą chciał otrzymać, dostarczył prokuraturze - powiedział Adamski.
Oskarżony pracuje nadal w tym samym szpitalu, za przyjęcie do którego wziął łapówkę. Podczas przesłuchania w trakcie śledztwa nie przyznał się do winy - dodał Adamski.