Finansowa gilotyna

Inwestorzy, którzy chcą finansować swoje
przedsięwzięcia z unijnych funduszy, muszą liczyć się z tym, że
przyznane im pieniądze mogą ZNIKNĄĆ. Stanie się tak wtedy, jeśli w
ciągu dwóch lat od przyznania pomocy nie rozliczą się z
wykorzystania środków - pisze w "Naszym Dzienniku" Małgorzata Goss.

Beneficjenci środków z unijnych funduszy nie zdają sobie zazwyczaj sprawy, że przyjęcie projektu inwestycyjnego i zakontraktowanie jego dofinansowania to jeszcze nie wszystko. Okazuje się, że te pieniądze mogą w toku procesu inwestycyjnego... ZNIKNĄĆ. Dzieje się tak za sprawą restrykcyjnej zasady "n+2", która od niedawna zagościła w unijnym prawie finansowym.

Zasada polega na ścisłym powiązaniu poszczególnych etapów inwestowania i finansowania inwestycji. Pieniądze z unijnych funduszy, przewidziane w danym roku na dofinansowanie projektu, muszą być wydane, skontrolowane i rozliczone w ciągu następnych dwóch lat od uruchomienia projektu, bez możliwości ich przesunięcia. Jeśli inwestor lub minister nie zdąży przeprowadzić całej procedury finansowej i wystąpić z wnioskiem o przelew z UE - pieniądze wygasają, i to w sposób nieodwołalny.

Wspomniana zasada działa więc jak gilotyna. Inwestor bierze kredyty na realizację inwestycji, licząc, że Unia zwróci pieniądze, tymczasem na końcu tego procesu może się okazać, że pieniędzy z funduszy strukturalnych, które miał prawie w kieszeni w pierwszym roku realizowania projektu, po upływie trzeciego roku już nie ma. Dla inwestora, który o tym nie wie, skorzystanie z unijnej pomocy może okazać się drogą do bankructwa.

Co więcej, pieniądze, które znikną z kieszeni inwestora, pojawią się w całkiem innej kieszeni. Okazuje się, że - w myśl unijnego prawa - "wygaszone" w ten sposób pieniądze mają wracać do krajów, które są płatnikami netto unijnego budżetu. (PAP)

Więcej: Nasz Dziennik - Finansowa gilotynaNasz Dziennik - Finansowa gilotyna

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Sąd zdecydował ws. Cimoszewicza. W tle potrącenie rowerzystki
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Ambasador USA odpowiada Tuskowi. W tle lojalność państw NATO
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Mocne słowa Republikanina. "Dlaczego, do cholery, zdejmujemy sankcje"
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Cenckiewicz wymieniony. Gen. Polko zabiera głos
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Przesuwają się czynności z zatrzymanym. Wiemy, dlaczego
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Zastępca komendanta spowodował wypadek. Nowe informacje
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Wyciek z Pentagonu. USA rozważają kary dla sojuszników z NATO
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Sosnowiec żegna Łukasza Litewkę. Kolejki do księgi kondolencyjnej
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Kobieta zabita przez niedźwiedzia. Jest ruch prokuratury
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Ruch prokuratury ws. byłego senatora PiS. Zaskarżono decyzję sądu
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Dębski krytykuje wypowiedzi premiera. "Zastraszanie opinii publicznej"
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec
Rosja zaatakowała w korytarzu morskim. Celem cywilny masowiec