WAŻNE
TERAZ

Świat wstrzymuje oddech. Trump przemawia w Davos

Będą się ścigać autostopem z Poznania do... Budapesztu

Autostopem można dotrzeć wszędzie. Podróżując jedynie "okazją", z Poznania ścigano się już do Wenecji i Amsterdamu, a w tym roku metę wyznaczono w Budapeszcie.

Obraz
Źródło zdjęć: © facebook.com/add2fun

Wyścigi autostopem z Poznania do różnych europejskich miast od dwóch lat organizuje grupa Addicted2Fun. W 2013 r. zorganizowała wyścig do Wenecji, a przed rokiem do Amsterdamu. O ile w pierwszej edycji wystartowało 100 osób, o tyle w drugiej już 600.

- W tym roku zapisy ruszyły w niedzielę i już mamy 600 osób zapisanych, więc spodziewamy się około 800 uczestników – mówi Wirtualnej Polsce Michał Łęcki, jeden z organizatorów.

W tym roku metę wyznaczono w Budapeszcie, a start już tradycyjnie na poznańskim Starym Rynku. Uczestnicy ruszą w podróż 29 kwietnia o godz. 9. Po drodze będą mogli poruszać się wyłącznie „łapiąc okazję”. Jedyny wyjątek to duże miasta, po których wolno przemieszczać się komunikacją miejską. Aby wykluczyć próby oszustwa, uczestnicy muszą pokazać swoje fotografie wykonane we wszystkich samochodach, którymi poruszali się po drodze.

- Na zwycięzców będą czekać nagrody. Na razie je „dogrywamy” ze sponsorami, ale np. przed rokiem były to vouchery do sklepów czy na imprezy o łącznej wartości około tysiąca złotych – wyjaśnia Łęcki.

Na mecie, czyli polu namiotowym w Budapeszcie, uczestnicy będą się wspólnie bawić przez cały długi weekend majowy, więc im szybciej się dotrze na miejsce, tym będzie się miało więcej czasu na wspólną zabawę. Powrót zaplanowano na 3 maja. Na ten czas organizatorzy przewidzieli całą masę atrakcji – ogniska, imprezy, gry i zabawy. Będzie też czas na zwiedzanie miasta i jego zabytków.

O tym, że taki wyścig to wspaniała przygoda, przekonuje Gabriela Jelonek, która dwa lata temu ścigała się w ten sposób z Wrocławia do Dubrownika.

- Razem z koleżanką zrobiłyśmy trasę łącznie 2 268 km w dokładnie 64 godziny i 14 minut. Złapałyśmy 19 „stopów”. To dużo, bo byli tacy, którzy przyjechali pięcioma, ale wiadomo, wszystko zależy od szczęścia – opowiada w rozmowie z Wirtualną Polską.

Gabriela przyznaje, że taka podróż „za jeden uśmiech” to wyprawa obfitująca w wiele niecodziennych przygód.

- Złapałyśmy „stopa” z chłopakami z Bośni i Hercegowiny, którzy zajmowali się sprowadzaniem samochodów z Holandii do swojego kraju. Przez granicę jak zawsze miałyśmy przejść pieszo, a potem mieli nas podwieźć dalej – wspomina Gabriela. – Okazało się jednak, że panowie są przemytnikami samochodów i zostali zatrzymani na tej granicy. Dalej kontynuowałyśmy podróż, łapiąc kolejne okazje - wspomina.

Obraz
© (fot. archiwum prywatne Gabrieli Jelonek)

Koszt udziału w wyścigu z Poznania do Budapesztu wynosi 40 zł (35 zł dla uczestników zeszłorocznej edycji) – cena nie obejmuje opłaty za pobyt na polu namiotowym.

Zapisać się można, wypełniając formularz zgłoszeniowy znajdujący się na stronie www.wyscigautostopem.pl. W wyścigu biorą udział 2-osobowe zespoły. Jeśli ktoś nie ma pary, może poszukać kompana na stronie organizatora.

Źródło artykułu: WP Wiadomości
Wybrane dla Ciebie
Chaos na wyspie Bornholm. Nagle zgasło światło
Chaos na wyspie Bornholm. Nagle zgasło światło
Żurek o sprawie małżeństwa z Giżycka. "Nie byłoby sprawy"
Żurek o sprawie małżeństwa z Giżycka. "Nie byłoby sprawy"
Przeszukanie w budynku KRS. Prokuratura podała powód
Przeszukanie w budynku KRS. Prokuratura podała powód
Śnieżyce i nawet -18 stopni na termometrach. Sprawdź prognozę na 5 dni
Śnieżyce i nawet -18 stopni na termometrach. Sprawdź prognozę na 5 dni
Poruszenie wokół podatku wojennego. Jednoznaczna deklaracja z MON
Poruszenie wokół podatku wojennego. Jednoznaczna deklaracja z MON
Policja w siedzibie KRS. Szefowa pokazuje nagrania
Policja w siedzibie KRS. Szefowa pokazuje nagrania
Polska podzielona pogodowo. Aż 15 stopni różnicy
Polska podzielona pogodowo. Aż 15 stopni różnicy
Skarga na umowę z Mercosurem. Parlament Europejski zdecydował
Skarga na umowę z Mercosurem. Parlament Europejski zdecydował
Szef NATO o sporze o Grenlandię. Przyznaje rację Trumpowi ws. Arktyki.
Szef NATO o sporze o Grenlandię. Przyznaje rację Trumpowi ws. Arktyki.
Żurek apeluje do Nawrockiego. "Chciałbym, aby się pochylił"
Żurek apeluje do Nawrockiego. "Chciałbym, aby się pochylił"
Sprawa Iwony Wieczorek. Śledczy mówią o "intensywnych czynnościach"
Sprawa Iwony Wieczorek. Śledczy mówią o "intensywnych czynnościach"
Dwa wstrząsy w kopalni Lubin. Pracownicy ewakuowani
Dwa wstrząsy w kopalni Lubin. Pracownicy ewakuowani