WAŻNE
TERAZ

Budżet 2026. Jest decyzja prezydenta Nawrockiego

Akt oskarżenia w sprawie zasztyletowania studenta

Mirosław L., który śmiertelnie pchnął nożem 23-letniego studenta stającego w obronie swojej dziewczyny, odpowie przed krakowskim sądem za zabójstwo. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia w tej sprawie. Po śmierci studenta ulicami Krakowa przeszedł marsz milczenia.

Obraz
Źródło zdjęć: © WP.PL | Łukasz Szełemej

Do zabójstwa doszło 7 września 2013 r. po godz. 2 w nocy na ul. Grodzkiej w centrum miasta. 23-letni student stanął w obronie dziewczyny, którą zaczepiał nietrzeźwy przechodzień i został przez niego dwukrotnie ugodzony nożem w klatkę piersiową. W wyniku odniesionych ran i masywnego krwotoku chłopak zmarł po przewiezieniu do szpitala.

35-letni napastnik, zidentyfikowany na podstawie monitoringu i zatrzymany w okolicach przejścia podziemnego przy Dworcu PKP, miał we krwi 1,5 promila alkoholu. Po zatrzymaniu nie przyznał się do winy, wyjaśniając, że nic nie pamięta.

Jak poinformowała rzeczniczka krakowskiej Prokuratury Okręgowej Bogusława Marcinkowska, w toku prowadzonego śledztwa Mirosław L. został poddany obserwacji psychiatrycznej, na podstawie której biegli stwierdzili, że był on w pełni poczytalny. Biegły psycholog wskazał, że Mirosław L. jest człowiekiem o bardzo silnym nastawieniu agresywnym, pojawia się u niego niekorzystny, nieprawidłowy sposób reagowania w sytuacjach trudnych.

W toku śledztwa prokuratura ustaliła, że mężczyzna był już karany przez sądy w Wielkiej Brytanii, m.in. za atak nożem i zranienie jednej osoby, a także spowodowanie wypadku samochodowego po spożyciu alkoholu.

Krakowska prokuratura prowadziła też przeciw niemu postępowanie dotyczące wywołanej przez L. po pijanemu awantury w tramwaju 10 sierpnia 2013 r., podczas której zmuszał policjanta do zaniechania wykonania czynności służbowej i naruszył jego nietykalność cielesną, znieważył funkcjonariuszy policji oraz wybił szybę w pojeździe i groził śmiercią świadkowi tego zajścia. Materiały tej sprawy zostały włączone do aktu oskarżenia dotyczącego zabójstwa.

W toku postępowania Mirosław L. przyznał się do awantury w tramwaju i wyraził skruchę. W postępowaniu dotyczącym zabójstwa stwierdził, że nic nie pamięta. Grozi mu od 8 lat więzienia do dożywocia.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Utworzy nową partię?
Prezydent Bułgarii podał się do dymisji. Utworzy nową partię?
Norwegia odpowiada Trumpowi. Premier o arsenale jądrowym wobec USA
Norwegia odpowiada Trumpowi. Premier o arsenale jądrowym wobec USA
Farage potępił Trumpa. Grenlandia dzieli sprzymierzeńców z prawicy
Farage potępił Trumpa. Grenlandia dzieli sprzymierzeńców z prawicy
Tusk ostro o Radzie Pokoju i Nawrockim. "Nie damy się rozegrać"
Tusk ostro o Radzie Pokoju i Nawrockim. "Nie damy się rozegrać"
"Nie obchodzi mnie Nagroda Nobla". Trump zaskoczył wyznaniem
"Nie obchodzi mnie Nagroda Nobla". Trump zaskoczył wyznaniem
Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko
Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko
Inwazja Grenlandii? Premier Wielkiej Brytanii sceptyczny
Inwazja Grenlandii? Premier Wielkiej Brytanii sceptyczny
Media: Zamiast NATO tworzy się już nowy sojusz
Media: Zamiast NATO tworzy się już nowy sojusz
Trump ostro o Europie ws. Grenlandii. "Powinni zajmować się Ukrainą"
Trump ostro o Europie ws. Grenlandii. "Powinni zajmować się Ukrainą"
Nawrocki nazwany "pachanem". Jest ruch prokuratury
Nawrocki nazwany "pachanem". Jest ruch prokuratury
912 fałszywych recept. 7 osób oskarżonych
912 fałszywych recept. 7 osób oskarżonych
Dotkliwa porażka Trumpa. "Dostał po tyłku"
Dotkliwa porażka Trumpa. "Dostał po tyłku"