związki partnerskie (strona 4 z 7)

Tęczowa flaga na gmachu Sejmu? "Marzę o tym"
WIDEO

Tęczowa flaga na gmachu Sejmu? "Marzę o tym"

Wiceministra kultury, liderka listy Lewicy w wyborach do PE Joanna Scheuring-Wielgus mówiła w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, że "wkurza" ją postawa Polski 2050 i PSL-u w kwestii dwóch ważnych dla Lewicy postulatów: liberalizacji prawa aborcyjnego i wprowadzenia związków partnerskich. - W przypadku aborcji Hołownia mówił, że nie będzie zamrażał projektów. Zamroził te projekty na kilka miesięcy. Przecież mogliśmy debatować o aborcji już w styczniu czy w lutym. Druga rzecz to kwestia związków partnerskich. Wiem że hamulcowym jest Kosiniak-Kamysz i jego ugrupowanie, czyli PSL. Ale wiem też, że ta ustawa powstanie - podkreśliła Scheuring-Wielgus. Według niej, projekt ustawy legalizujący związki partnerski powinien wypłynąć z rządu. - My, jako Lewica, moglibyśmy "wsadzić" go jako poselski, ale po co? Chodzi o to, aby symbolicznie "ustawa o miłości", bo to jest "ustawa o miłości", była ustawą rządową. Liczę na to, że prędzej uda się ustawa o związkach partnerskich niż kwestia liberalizacji prawa aborcyjnego - powiedziała posłanka. Patryk Michalski pytał czy w czerwcu, który wśród społeczności osób LGBT jest świętowany jako "miesiąc dumy", przed którymś z ministerstw pojawi się tęczowa flaga. - Marzyłam kiedyś o takiej sytuacji, by na gmachu Sejmu, obok biało czerwonej flagi, w "miesiącu dumy" została wywieszona tęczowa flaga. Nie wiem czy marszałek Hołownia ma tyle odwagi, by coś takiego zrobić - powiedziała wiceministra kultury. Na uwagę, że tęczowa flaga mogłaby pojawić się w czerwcu przed gmachem jej resortu, Scheuring-Wielgus odparła, że "to jest dobry pomysł”.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Maciej Zubel Maciej Zubel
Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł
WIDEO

Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł

Jarosław Kaczyński został ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej. Powodem były jego wypowiedzi uderzające w osoby LGBT podczas wiecu we Włocławku. - Nie wolno nikogo obrażać, z nikogo szydzić i nikomu sprawiać bólu i cierpienia. To wielka odpowiedzialność polityka, zwłaszcza zajmującego wysokie stanowiska, żeby miał świadomość, że jego słowa mają moc - powiedział w programie "Tłit" WP Władysław Kosiniak-Kamysz. Patrycjusz Wyżga zapytał prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego o sondaż IBRiS dla Radia Zet, w którym ponad połowa Polaków (64,3 proc.) opowiedziała się za związkami partnerskimi par jednopłciowych. 48 proc. popiera jednopłciowe małżeństwa. 65,8 proc. Polaków nie zgadza się jednak na adopcję dzieci przez takie pary. - Pytanie, co to znaczy związek partnerski. Ja bym chciał ułatwiać ludziom życie. Jeśli ktoś chce informacji medycznej, prawa do bycia spadkobiercą czy upoważnień prawnych, to jak najbardziej. Nie ma ustawy, do której mógłbym się odnieść. My nie zgłaszamy tej ustawy. Mówię, za czym bym zagłosował. Dlaczego nikt ze środowisk lewicowych nie przedstawia ustawy w tym zakresie? Dlaczego tego nie robią, choć dużo o tym mówią? Za tym (małżeństwami jednopłciowymi - red.) bym nie zagłosował. Małżeństwo na mocy Konstytucji jest związkiem mężczyzny i kobiety. I na pewno bym nie zagłosował za adopcją dzieci. Każdy ma prawo do swoich poglądów. To ta część światopoglądu, która u nas w partii nie jest objęta dyscypliną - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki