zbrodnia wojenna (strona 2 z 3)

Coraz więcej ofiar w Buczy. Trwa identyfikacja i pochówek ukraińskich cywilów
3:18

Coraz więcej ofiar w Buczy. Trwa identyfikacja i pochówek ukraińskich cywilów

Trwa identyfikacja i pochówek ofiar masakry w Buczy na północ od Kijowa. Zadanie oględzin zmasakrowanych ciał setek zamordowanych ukraińskich cywilów powierzono m.in. policji. Masowe groby w Buczy odkryli ukraińscy żołnierze, którzy przejęli tereny na północ od stolicy Ukrainy, po wycofaniu się rosyjskich wojsk. Wiele ciał znajdowano na ulicach i przed domami, nie były zakopane. Funkcjonariusze podczas oględzin odkrywają coraz większe okrucieństwa, jakich doświadczyły ofiary przed śmiercią. Wiele ciał jest już w stanie utrudniającym identyfikację. Wolontariusze i policjanci transportują zbierane ciała na miejscowy cmentarz. Reporterzy agencji Associated Press towarzyszyli służbom podczas tej trudnej pracy. W tym czasie naliczyli co najmniej 61 zwłok w workach, które udało się przenieść na przepełniający się cmentarz. Policjanci otwierali każdy z worków i sporządzali notatki, które mogą pomóc w dalszej identyfikacji ofiar. Reporterzy AP widzieli również 25 worków z ciałami, które zostały załadowane na ciężarówkę-chłodnię i przewiezione do kostnicy, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Kierownik cmentarza powiedział, że do tej pory zebrano około 300 ciał, ale dodał, że wiele z nich pozostało w prowizorycznych grobach w ogrodach i na podwórkach. Jeden z wolontariuszy pomagających w zbieraniu ciał przekazał, że jednego dnia przyniósł na cmentarz około 30 ciał. W trakcie rozmowy z agencją Associated Press przekazał, że niektóre z ofiar, które wydobył, zostały postrzelone w głowę, podczas gdy inne miały opaskę na oczach i związane ręce. Część z nich miała na sobie ślady tortur, których doświadczyli przed egzekucją. Władze Ukrainy twierdzą, że po wycofaniu w zeszłym tygodniu wojsk rosyjskich z Buczy i okolic, znaleziono ciała co najmniej 410 cywilów. Ukraińcy są pewni, że zamordowanych cywilów będzie jednak znacznie więcej. Powiększa się lista zaginionych oraz odkrywane są kolejne masowe groby i ciała, leżące w zniszczonych budynkach i piwnicach. Masowe mogiły odkrywane są również w Irpieniu i innych miejscowościach. Makabryczne obrazy masakry ludności cywilnej, dokonanej przez rosyjskie wojska w Buczy, wywołały ogólnoświatowe oburzenie. Rosja została oskarżona o zbrodnie wojenne. Zachód zdecydował się na nałożenie kolejnych sankcji oraz na wydalenie wielu rosyjskich dyplomatów. Rosja odpiera zarzuty i twierdzi, że to ukraińska prowokacja, która ma na celu ukazanie Rosji w złym świetle na arenie międzynarodowej.
Zdenerwowany Putin ostrzega kraje Zachodu. ''To jest broń obosieczna''
1:21

Zdenerwowany Putin ostrzega kraje Zachodu. ''To jest broń obosieczna''

Prezydent Rosji Władimir Putin pokazał się publicznie w trakcie wideokonferencji we wtorek (5 kwietnia). Rozmawiał wtedy ze swoimi urzędnikami. W trakcie spotkania Putin ostrzegł kraje Zachodu, podkreślając, że wszelkie pomysły zmierzające do zamrożenia i przejęcia rosyjskich aktywów znajdujących się w tych krajach, będą "zbyt daleko idącym posunięciem''. - Niech nikt nie zapomina, że jest to broń obosieczna – dodał Władimir Putin. Przemawiając na spotkaniu poświęconym wsparciu rosyjskiego sektora rolno-przemysłowego, Putin stwierdził także, że Zachód próbuje rozwiązać własne problemy gospodarcze kosztem Rosji. Wyraził również ubolewanie z powodu, jak to określił, "nacisków administracyjnych" na rosyjskiego państwowego giganta energetycznego Gazprom, w niektórych krajach europejskich. Już ponad 200 rosyjskich dyplomatów zostało wydalonych z krajów Europy Zachodniej w reakcji na masakrę ludności cywilnej w miastach Bucza i Irpień w Ukrainie. Niemcy i Stany Zjednoczone zapowiedziały również kolejne sankcje gospodarcze dla Rosji. Wojska ukraińskie, które przejęły tereny wokół stolicy Ukrainy od Rosjan, ujawniły mnóstwo masowych grobów, w których zakopano setki ciał cywilów, w tym kobiet i dzieci. Wiele ofiar miało na sobie ślady tortur oraz gwałtów. Odkrycie grobów wstrząsnęło światową opinią publiczną. Rosjanie oskarżani są o zbrodnie wojenne i dokonanie ludobójstwa na terenie Ukrainy. Szef rosyjskiego MSZ – Siergiej Ławrow, powiedział, że wojska rosyjskie nie dokonały żadnych egzekucji na cywilach, oskarżając Ukrainę i USA o spreparowanie całej sytuacji, by przedstawić Rosję w złym świetle.
Okrutne zbrodnie pod Kijowem. Kliczko: cywile są rozstrzeliwani z zawiązanymi rękoma
2:09

Okrutne zbrodnie pod Kijowem. Kliczko: cywile są rozstrzeliwani z zawiązanymi rękoma

Mer Kijowa Witalij Kliczko odwiedził w niedzielę (3 kwietnia) ze swoim bratem Władimirem zniszczone przez Rosjan miasto Bucza, na przedmieściach Kijowa. To m.in. tutaj doszło do masowych zbrodni na ukraińskich cywilach. - Nie rozumiem, co za człowiek może zrobić coś takiego, ale jestem pewien, że w wielu miastach takich scen jest więcej – powiedział na miejscu Witalij Kliczko. - Agresor zapłaci wysoką cenę za życie tysięcy Ukraińców. Nie wybaczymy tego, co zostało zrobione naszym miastom i naszym mieszkańcom – zapowiedział mer Kijowa. Po odparciu rosyjskich wojsk z zajętych terenów wokół stolicy, ukraińskie wojsko znalazło w Buczy masowe groby z ciałami cywilów. Wiele zakopanych ciał miało związane ręce i nosiło ślady tortur. Mieszkańcy, którym udało się przeżyć, przekazali, że wojska rosyjskie przeprowadzały egzekucje na cywilach bez wyraźnego powodu. W rozmowie z agencją informacyjną Associated Press mieszkańcy podali, że w masowych grobach w Buczy jest ok. 280 ciał. Jak dodają, może być ich dużo więcej. Mer Kijowa podkreślił w relacji w mediach społecznościowych, że obrazy, które zwykle ogląda się w filmach, w Ukrainie są przerażającą rzeczywistością. We wsi Motożyn znaleziono ciało naczelniczki miejscowości, jej męża i syna. Olga Sukhenko wraz z rodziną została zastrzelona. Trzy ciała przysypano ziemią w okopie, w którym wcześniej stacjonowani Rosjanie. Ukraińcy odkryli jeszcze ciało mężczyzny, które wrzucono do studni. Jak podaje AP, zabójstwa wyglądały na egzekucje z bliskiej odległości w odwecie za brak współpracy z okupantem. Władze Ukrainy cały czas dokumentują i zbierają dowody okrucieństw, których miałyby się dopuszczać rosyjskie wojska na ukraińskich cywilach. Rosja oskarżana jest wprost o dokonywanie zbrodni wojennych. Aby wydać wyrok skazujący, prokuratorzy Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze będą musieli udowodnić masowe i śmiertelne ataki rosyjskich wojsk na ludność cywilną. Ministerstwo Obrony Rosji odrzuciło zarzuty o ataki na ludność cywilną. Uważają całą sprawę za "prowokację" ze strony Ukrainy i próbę ukazania Rosji w złym świetle na arenie międzynarodowej.