zbrodnia wojenna (strona 2 z 3)

Coraz więcej ofiar w Buczy. Trwa identyfikacja i pochówek ukraińskich cywilów
WIDEO

Coraz więcej ofiar w Buczy. Trwa identyfikacja i pochówek ukraińskich cywilów

Trwa identyfikacja i pochówek ofiar masakry w Buczy na północ od Kijowa. Zadanie oględzin zmasakrowanych ciał setek zamordowanych ukraińskich cywilów powierzono m.in. policji. Masowe groby w Buczy odkryli ukraińscy żołnierze, którzy przejęli tereny na północ od stolicy Ukrainy, po wycofaniu się rosyjskich wojsk. Wiele ciał znajdowano na ulicach i przed domami, nie były zakopane. Funkcjonariusze podczas oględzin odkrywają coraz większe okrucieństwa, jakich doświadczyły ofiary przed śmiercią. Wiele ciał jest już w stanie utrudniającym identyfikację. Wolontariusze i policjanci transportują zbierane ciała na miejscowy cmentarz. Reporterzy agencji Associated Press towarzyszyli służbom podczas tej trudnej pracy. W tym czasie naliczyli co najmniej 61 zwłok w workach, które udało się przenieść na przepełniający się cmentarz. Policjanci otwierali każdy z worków i sporządzali notatki, które mogą pomóc w dalszej identyfikacji ofiar. Reporterzy AP widzieli również 25 worków z ciałami, które zostały załadowane na ciężarówkę-chłodnię i przewiezione do kostnicy, gdzie zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. Kierownik cmentarza powiedział, że do tej pory zebrano około 300 ciał, ale dodał, że wiele z nich pozostało w prowizorycznych grobach w ogrodach i na podwórkach. Jeden z wolontariuszy pomagających w zbieraniu ciał przekazał, że jednego dnia przyniósł na cmentarz około 30 ciał. W trakcie rozmowy z agencją Associated Press przekazał, że niektóre z ofiar, które wydobył, zostały postrzelone w głowę, podczas gdy inne miały opaskę na oczach i związane ręce. Część z nich miała na sobie ślady tortur, których doświadczyli przed egzekucją. Władze Ukrainy twierdzą, że po wycofaniu w zeszłym tygodniu wojsk rosyjskich z Buczy i okolic, znaleziono ciała co najmniej 410 cywilów. Ukraińcy są pewni, że zamordowanych cywilów będzie jednak znacznie więcej. Powiększa się lista zaginionych oraz odkrywane są kolejne masowe groby i ciała, leżące w zniszczonych budynkach i piwnicach. Masowe mogiły odkrywane są również w Irpieniu i innych miejscowościach. Makabryczne obrazy masakry ludności cywilnej, dokonanej przez rosyjskie wojska w Buczy, wywołały ogólnoświatowe oburzenie. Rosja została oskarżona o zbrodnie wojenne. Zachód zdecydował się na nałożenie kolejnych sankcji oraz na wydalenie wielu rosyjskich dyplomatów. Rosja odpiera zarzuty i twierdzi, że to ukraińska prowokacja, która ma na celu ukazanie Rosji w złym świetle na arenie międzynarodowej.
Zdenerwowany Putin ostrzega kraje Zachodu. ''To jest broń obosieczna''
WIDEO

Zdenerwowany Putin ostrzega kraje Zachodu. ''To jest broń obosieczna''

Prezydent Rosji Władimir Putin pokazał się publicznie w trakcie wideokonferencji we wtorek (5 kwietnia). Rozmawiał wtedy ze swoimi urzędnikami. W trakcie spotkania Putin ostrzegł kraje Zachodu, podkreślając, że wszelkie pomysły zmierzające do zamrożenia i przejęcia rosyjskich aktywów znajdujących się w tych krajach, będą "zbyt daleko idącym posunięciem''. - Niech nikt nie zapomina, że jest to broń obosieczna – dodał Władimir Putin. Przemawiając na spotkaniu poświęconym wsparciu rosyjskiego sektora rolno-przemysłowego, Putin stwierdził także, że Zachód próbuje rozwiązać własne problemy gospodarcze kosztem Rosji. Wyraził również ubolewanie z powodu, jak to określił, "nacisków administracyjnych" na rosyjskiego państwowego giganta energetycznego Gazprom, w niektórych krajach europejskich. Już ponad 200 rosyjskich dyplomatów zostało wydalonych z krajów Europy Zachodniej w reakcji na masakrę ludności cywilnej w miastach Bucza i Irpień w Ukrainie. Niemcy i Stany Zjednoczone zapowiedziały również kolejne sankcje gospodarcze dla Rosji. Wojska ukraińskie, które przejęły tereny wokół stolicy Ukrainy od Rosjan, ujawniły mnóstwo masowych grobów, w których zakopano setki ciał cywilów, w tym kobiet i dzieci. Wiele ofiar miało na sobie ślady tortur oraz gwałtów. Odkrycie grobów wstrząsnęło światową opinią publiczną. Rosjanie oskarżani są o zbrodnie wojenne i dokonanie ludobójstwa na terenie Ukrainy. Szef rosyjskiego MSZ – Siergiej Ławrow, powiedział, że wojska rosyjskie nie dokonały żadnych egzekucji na cywilach, oskarżając Ukrainę i USA o spreparowanie całej sytuacji, by przedstawić Rosję w złym świetle.
Okrutne zbrodnie pod Kijowem. Kliczko: cywile są rozstrzeliwani z zawiązanymi rękoma
WIDEO

Okrutne zbrodnie pod Kijowem. Kliczko: cywile są rozstrzeliwani z zawiązanymi rękoma

Mer Kijowa Witalij Kliczko odwiedził w niedzielę (3 kwietnia) ze swoim bratem Władimirem zniszczone przez Rosjan miasto Bucza, na przedmieściach Kijowa. To m.in. tutaj doszło do masowych zbrodni na ukraińskich cywilach. - Nie rozumiem, co za człowiek może zrobić coś takiego, ale jestem pewien, że w wielu miastach takich scen jest więcej – powiedział na miejscu Witalij Kliczko. - Agresor zapłaci wysoką cenę za życie tysięcy Ukraińców. Nie wybaczymy tego, co zostało zrobione naszym miastom i naszym mieszkańcom – zapowiedział mer Kijowa. Po odparciu rosyjskich wojsk z zajętych terenów wokół stolicy, ukraińskie wojsko znalazło w Buczy masowe groby z ciałami cywilów. Wiele zakopanych ciał miało związane ręce i nosiło ślady tortur. Mieszkańcy, którym udało się przeżyć, przekazali, że wojska rosyjskie przeprowadzały egzekucje na cywilach bez wyraźnego powodu. W rozmowie z agencją informacyjną Associated Press mieszkańcy podali, że w masowych grobach w Buczy jest ok. 280 ciał. Jak dodają, może być ich dużo więcej. Mer Kijowa podkreślił w relacji w mediach społecznościowych, że obrazy, które zwykle ogląda się w filmach, w Ukrainie są przerażającą rzeczywistością. We wsi Motożyn znaleziono ciało naczelniczki miejscowości, jej męża i syna. Olga Sukhenko wraz z rodziną została zastrzelona. Trzy ciała przysypano ziemią w okopie, w którym wcześniej stacjonowani Rosjanie. Ukraińcy odkryli jeszcze ciało mężczyzny, które wrzucono do studni. Jak podaje AP, zabójstwa wyglądały na egzekucje z bliskiej odległości w odwecie za brak współpracy z okupantem. Władze Ukrainy cały czas dokumentują i zbierają dowody okrucieństw, których miałyby się dopuszczać rosyjskie wojska na ukraińskich cywilach. Rosja oskarżana jest wprost o dokonywanie zbrodni wojennych. Aby wydać wyrok skazujący, prokuratorzy Międzynarodowego Trybunału Karnego w Hadze będą musieli udowodnić masowe i śmiertelne ataki rosyjskich wojsk na ludność cywilną. Ministerstwo Obrony Rosji odrzuciło zarzuty o ataki na ludność cywilną. Uważają całą sprawę za "prowokację" ze strony Ukrainy i próbę ukazania Rosji w złym świetle na arenie międzynarodowej.