Prezydent Duda, premier Tusk i ochrona potencjalnych zbrodniarzy [OPINIA]
Smutny to dzień, gdy głowa polskiego państwa apeluje do premiera, aby rodzime służby zlekceważyły międzynarodowe zobowiązania Polski i nie zatrzymały osoby, której aresztowania oczekuje Międzynarodowy Trybunał Karny. A premier deklaruje, że ściganego człowieka na chwilę przestaniemy ścigać.