Zbigniew Ziobro (strona 33 z 140)

Ziobro stanie przed komisją? "Na pewno złoży zeznania"
WIDEO

Ziobro stanie przed komisją? "Na pewno złoży zeznania"

Zbigniew Ziobro po raz kolejny nie pojawi się przed sejmową komisją śledczą ds. Pegasusa. Będzie za to zamknięte posiedzenie komisji i - jak zapowiedziała w rozmowie z WP przewodnicząca komisji Magdalena Sroka - wniosek do prokuratora generalnego Adama Bodnara o powołanie biegłego. Biegły miałby wskazać pierwszy możliwy termin i sposób przesłuchania byłego ministra sprawiedliwości. - To jest dobry ruch? - z takim pytaniem Patryk Michalski zwrócił się do gościa programu "Tłit" w WP, wiceministra sprawiedliwości Arkadiusza Myrchy. - To jest przede wszystkim potrzebny ruch. Takie też mamy procedury, jeśli mamy problem ze stawiennictwem świadka z uwagi na jego stan zdrowia. Trzeba podjąć takie działania, jak chociażby powołanie biegłego w zakresie stanu zdrowia świadka, który oceni, kiedy świadek będzie mógł się stawić, tak, by komisja mogła zaplanować czynności dowodowe. Także tu nie ma żadnych ekstra czynności. To jest coś, co jest wymagane przepisami prawa. Zbigniew Ziobro na pewno w charakterze świadka złoży zeznania, ale oczywiście z uwzględnieniem jego stanu zdrowia - stwierdził wiceminister. - Ale niekoniecznie w Sejmie, jest otwartość na ewentualnie inne miejsca, tak, żeby pogodzić stan zdrowia z koniecznością przesłuchania? - dopytywał prowadzący program. - Kodeks postępowania karnego daje tutaj sporo możliwości. Najważniejsza jest treść, a nie miejsce złożenia zeznań - odparł wiceminister Arkadiusz Myrcha.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran
Policja odnalazła Ziobrę. "Niecodzienne okoliczności"
WIDEO

Policja odnalazła Ziobrę. "Niecodzienne okoliczności"

W poniedziałek o godz. 10 miało się odbyć przesłuchanie Zbigniewa Ziobry na komisji śledczej ds. Pegasusa. Zanim ruszyła komisja, przewodnicząca komisji Magdalena Sroka poinformowała, że były minister sprawiedliwości skutecznie usprawiedliwił swoją nieobecność. W programie "Tłit" WP Witold Zembaczyński powiedział, że sam proces wezwania był "jak film o Jamesie Bondzie". Mówił, że Ziobro długo nie odbierał wezwania, więc podjęto decyzje o złożeniu wniosku, aby to policja dostarczyła zawiadomienie. - Policja, korzystając ze swoich technik związanych z możliwością zlokalizowania pana ministra, posłużyła do tego, żeby mu to wezwanie wręczyć. Prowadzący Patryk Michalski dopytywał, czy Zbigniew Ziobro został odnaleziony. - Według mojej wiedzy, został odnaleziony i namierzony przez policję - odparł. Były szef resortu sprawiedliwości miał znajdować się w miejscowości Jeruzal, gdzie ma dom. Poseł wyjawił, że " odbyło się to w niecodziennych okolicznościach", o których kiedyś może się uda poinformować. W trakcie rozmowy wspomniano również o wpisie Ziobry w mediach społecznościowych, w którym powoływał się na zwolnienie lekarskie przekazane do marszałka Sejmu. Zembaczyński tłumaczył, że Ziobro sam zaostrzył przepisy w tej sprawie i zwykle zwolnienie lekarskie nie wystarczy. Potrzebne jest zaświadczenie wystawione przez lekarza sądowego. - On przecież wprowadzał te przepisy, on je zna, ale umyślnie je łamie po to, żeby zdewaluować komisję, po to, żeby stawiać się poza prawem, albo żeby grać z nami jakąś grę, w czym jest bardzo dobry - podsumował.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Kamila Gurgul Kamila Gurgul