Pani Małgorzata pracuje w prokuraturze i musi dorabiać w dyskoncie. "Nie chciałam zostać bezdomna"
Małgorzata Czekała za pracę w toruńskiej prokuraturze otrzymuje ok. 2200 zł na rękę. By utrzymać rodzinę, musiała iść do drugiej pracy. Po ośmiu godzinach wychodzi z urzędu i idzie na cztery godziny do sklepu Stokrotka, gdzie wykłada towar. – Gdyby nie to, wylądowalibyśmy z synem w ośrodku dla bezdomnych – mówi Wirtualnej Polsce.
M. Mieśnik