Skandaliczne słowa z Rosji. Premier Morawiecki zareagował
Mateusz Morawiecki zareagował na słowa byłego rosyjskiego rzecznika praw dziecka Pawła Astachowa, który stwierdził, że "kiedy ambasadora Rosji w Warszawie oblano czerwoną farbą, czekał, czy ambasadora Polski znajdą pływającego w rzece Moskwie". - Nie możemy dać się zastraszyć - podkreśla premier.