wielka brytania (strona 34 z 234)

"Chaotycznie". W Londynie gorączkowe przygotowania
WIDEO

"Chaotycznie". W Londynie gorączkowe przygotowania

W Londynie trwają przygotowania do ceremonii koronacji króla Karola III. - Londyn przed koronacją wygląda trochę chaotycznie - mówił w programie "Newsroom" WP Artur Kieruzal, korespondent Radia 357 w Londynie. - Wciąż trwają przygotowania, próby. Centrum okalające Pałac Buckingham jest opłotowane. W powietrzu czuć atmosferę zbliżającej się koronacji. Wzdłuż trasy koczują w namiotach ludzie. To wybitnie londyński obrazek kojarzony z najważniejszymi wydarzeniami związanymi z monarchią. Atmosferę czuć niezależnie, czy jest się za, czy przeciwko monarchii. Wczoraj książę William i księżna Kate, w ramach ocieplenia wizerunku monarchii, odwiedzili jeden z londyńskich pubów i przejechali się jedną z linii metra nazwaną na część Elżbiety II. W pubie napili się piwa, co było odczytane jako symbol okazania wsparcia dla całej branży hotelarsko-gastronomicznej. Londyńscy hotelarze informują o 60-proc. wzroście zapotrzebowania na łóżka hotelowe. Trwają ostatnie przygotowania związane z procesją, która będzie wyjątkowa, ale nie tak wielka, jak w przypadku Elżbiety II. 70 lat temu paradowano trzy godziny. Tym razem ta procesja będzie skromniejsza i krótsza. To wyraz oszczędności, które Karol wprowadza, by przekonać Brytyjczyków, że monarchia jest tańsza niż kilkadziesiąt lat temu. Sama koronacja będzie nie tylko wydarzeniem państwowym, ale też religijnym. 70 lat temu, gdy koronowano Elżbietę II, Wielka Brytania była krajem wybitnie chrześcijańskim. Teraz jest krajem wieloreligijnym i pojawią się akcenty ekumeniczne. Będzie polski akcent. Roxanna Panufnik, córka wybitnego polskiego kompozytora, została poproszona o skomponowanie części psalmu, który pojawi się podczas liturgii - mówił dziennikarz.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Wykrywacz nagle zapikał. Skarb z XV w. odkryty na Wyspach
WIDEO

Wykrywacz nagle zapikał. Skarb z XV w. odkryty na Wyspach

Nagranie uchwyciło moment, w którym poszukiwacz z Wielkiej Brytanii dokonał unikalnego znaleziska na środku pola. Film z tego zdarzenia udostępniła agencja Reutera. 48-letni Matthew Hepworth usłyszał wyczekiwany sygnał swojego wykrywacza metali i zaczął kopać w ziemi. W pewnym momencie jego oczom ukazało się coś niezwykłego - pochodzący prawdopodobnie z XV wieku złoty pierścień. Rzadki przedmiot miał charakter ikonograficzny. Posiadał wizerunek Matki Boskiej i małego Jezusa. Znalezisko zostało zgłoszone zarówno właścicielowi pola, jak i odpowiedniemu urzędowi. Teraz trwa proces, który ma potwierdzić, czy wykopany pierścień faktycznie można uznać za skarb. Jednak mimo braku oficjalnych wyników, Hepworth już czuje się podekscytowany oraz "zaszczycony" dokonanym odkryciem. - To przywilej dla mnie, że mogłem go znaleźć i uratować - powiedział. Poszukiwacz ma już na swoim koncie kilka cennych odkryć, m.in. rzadką srebrną pieczęć czy miejsce pochówku z epoki brązu. Hepworth uważa, że oglądanie w muzeum znalezionych przez siebie artefaktów, kawałków historii jest "pięknym uczuciem". - Miło jest zobaczyć swoje imię obok tego, co znalazłeś. I będzie tam na zawsze dla przyszłych pokoleń - powiedział, dodając, że swoimi sukcesami promuje hobby związane z poszukiwaniami cennych artefaktów za pomocą wykrywacza metali. On sam zajmuje się tym już od 32 lat. W Polsce, zgodnie z obowiązującym prawem, do poszukiwań zabytków z wykrywaczem metali wymagane jest uzyskanie wcześniej niezbędnego pozwolenia.
Monika Mikołajewicz Monika Mikołajewicz