Władimir Putin (strona 176 z 380)

Opozycjonista wprost: Rosjanie nie odczuwają wojny
6:51

Opozycjonista wprost: Rosjanie nie odczuwają wojny

Władimir Putin zarządza nowy etap mobilizacji rezerwistów. - Teraz jest kluczowy moment. Stało się jasne, że armia rosyjska nie w stanie szybko pokonać Ukrainy oraz, że nie można wygrać z Putinem w szybkim tempie. Ważne jest, co będzie dalej. Putin ma ciężką sytuację na froncie. Mimo że ofensywa ukraińska nie idzie tak szybko, jak się spodziewano. Żeby zatrzymać Ukraińców, potrzebują ludzi. W Rosji jest pewna równowaga. Rosjanie bardzo słabo odczuwają skutki tej wojny - komentował w programie "Newsroom WP" prof. Włądimir Ponomariow. - Większość ludzi, którzy mają bardzo niskie zarobki, mają dość komfortową sytuację z perspektywy nieodczuwalności wojny. Ponad połowa Rosja nie odczuwa żadnych skutków. Putin daje socjalne wsparcie, mniej więcej takie jak w Polsce rząd daje emerytom oraz ludziom, którym rodzą się dzieci. On uruchomił na potężną skalę przemysł militarny, w którym zarobki poszły w górę. Na razie czynnik strat jest mało odczuwalny. Podczas II wojny światowej prawie 10 tys. ludzi ginęło codziennie w walce z Niemcami. Teraz to ok. 250 osób. Wojna trwa 1,5 roku, a wtedy trwała 1500 dni. Putin płaci wysokie pieniądze ludziom, którzy idą na front oraz rodzinom ginących żołnierzy. Nie ma ryzyka wewnętrznego. W dużych miastach, Moskwie i Sankt Petersburgu, ludzie zamknęli się w sobie. To nie znaczy, że sytuacja nie może się w każdej chwili zmienić. Putin musi uważać na wojnę w Ukrainie i na atmosferę wewnątrz Rosji. Nie oszukujmy się. Mobilizacja trwa. Kilka dni temu rozpoczął się tradycyjny jesienny pobór do armii - dodał rosyjski opozycjonista.
Paweł Pawłowski

P. Pawłowski

"Ukraińcy w bardzo trudnym położeniu". Są w pułapce
5:10

"Ukraińcy w bardzo trudnym położeniu". Są w pułapce

Władimir Putin wydał rozkaz Siergiejowi Szojgu, aby przerwać ukraińską kontrofensywę. Rosyjski dyktator jako ostateczny termin wskazał koniec października. Gen. Waldemar Skrzypczak w programie "Newsroom" WP ujawnił, że Rosjanie prowadzą już wzmożoną aktywność m.in. w kierunku charkowskim. - W tej chwili również rozpoczęli kontratak w kierunku Bachmutu - dodał były dowódca Wojsk Lądowych. Ekspert zaznaczył, że atakujący okupant stwarza trudne warunki do obrony Ukrainy. - Ukraińcy już w tej chwili nie prowadzą głównej operacji w kierunku Berdiańska i Melitopola, ale prowadzą operację w kierunku skrzydeł tego wyłomu, który zrobili w obronie rosyjskiej - wskazał rozmówca Pawła Pawłowskiego. - Moim zdaniem Ukraińcy są teraz w bardzo trudnym położeniu. Decyzja Putina może wynikać z faktu, że Szojgu zameldował o tym, iż operacja ukraińska w Zaporożu wpadła w strategiczną pułapkę - wskazał gen. Skrzypczak i zaznaczył, że Rosjanie na pewno nie ustąpią. Były dowódca Wojsk Lądowych został zapytany także o to, co sądzi o doniesieniach dot. śmierci dowódcy Floty Czarnomorskiej wiceadmirała Federacji Rosyjskiej Wiktora Sokołowa. Gość WP powiedział, że nie wierzy w to, że ten dowódca nie żyje. - W przypadku wybuchu wojny wszystkie stanowiska dowodzenia i miejsca pracy dowódców są wyprowadzane (...) do zapasowych miejsc pracy. To z nich się dowodzi. Zdziwiłbym się bardzo i nazwałbym Rosjan idiotami, (...) gdyby nie wyszli z tym dowództwem - dodał gen. Skrzypczak.