"Jeżeli mamy umrzeć, chcemy umrzeć we własnym domu". Czy "dom" traci wartość, gdy nad głowami świszczą bomby?
- Moim zadaniem jest przekazanie głosu. Nie zgadzam się z ideą dziennikarstwa, gdzie dziennikarz zabiera innym ten głos. Nie lubię, kiedy wysuwa się na przód, stając się bohaterem opowieści. To mylne pojęcie. Bohaterami są zawsze osoby, o których opowiadamy. Wracam do tych osób, bo jestem im wdzięczna, że dali mi kawał swojego życia. Jestem utkana z emocji, jestem chodzącą emocją - mówi w podcaście "One mają głos" fotografka Agata Grzybowska, której zdjęcia tworzą projekt "Dom" Polskiej Akcji Humanitarnej.