tvp (strona 53 z 135)

Te słowa pogrążą Tuska? Jest jednoznaczny komentarz z PO
1
3:22

Te słowa pogrążą Tuska? Jest jednoznaczny komentarz z PO

W piątek rano Donald Tusk był gościem programu "Jeden na jeden" w TVN24. Użytkownicy aplikacji mobilnej TVN24 GO mogli usłyszeć przypadkowo fragment jego rozmowy z dziennikarką Agatą Adamek jeszcze sprzed rozpoczęcia programu na antenie telewizyjnej. - Demotywuje mnie świadomość, że będę musiał kandydować. To jest tak upiorna myśl, że ja będę tam z powrotem siedział... na tej Wiejskiej - stwierdził Tusk. W programie "Tłit" WP o wpadkę lidera zapytaliśmy posła KO Bartłomieja Sienkiewicza, byłego ministra spraw wewnętrznych i administracji. Czy te słowa mogą negatywnie wpłynąć na wynik wyborczy Donalda Tuska? - pytał prowadzący program "Tłit" Patryk Michalski. - Nie, na pewno nie. Tym bardziej że on wczoraj powiedział, że właściwie może powtórzyć na różne sposoby to samo. Ten parlament, o czym ja wielokrotnie pisałem i w mediach społecznościowych, i w swoich felietonach, jest niesłychanie smutnym widowiskiem. No, co tu dużo mówić, to jest parlament Kukizów, Mejzów, korupcji politycznej i nieprawdopodobnego chamstwa, którego symbolem stał się wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki - stwierdził Bartłomiej Sienkiewicz. - To jest opowieść o tym, jaki ten parlament jest teraz. Jest naprawdę koszmarny. I wina za to w stu procentach jest po stronie PiS - dodał. Na uwagę, że słowa Tuska wykorzystuje już TVP, odparł: "A jest coś, czego TVP nie wykorzystuje?". - Proszę mi nie mówić, że stało się coś nadzwyczajnego, bo telewizja publiczna coś wykorzystuje. Telewizja publiczna wykorzystuje np. kilkaset razy wyrwane z kontekstu "für Deutschland" z przemówienia Tuska sprzed lat. Właściwie wszyscy się do tego przyzwyczailiśmy i traktujemy to jako zabawny greps, może niezbyt rozgarniętych chłopców. To jest świadome niszczenie wspólnoty Polaków, to jest wykluczanie Polaków z narodowości, to jest zbrodnia wobec narodu. Tak należy to traktować - ocenił Bartłomiej Sienkiewicz.
Opcje
"Mamy asa w rękawie". PO ma plan, jak usunąć Kurskiego z TVP?
6:09

"Mamy asa w rękawie". PO ma plan, jak usunąć Kurskiego z TVP?

Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz (Platforma Obywatelska) komentował w programie "Tłit" WP atak na pracowników TVP, który pokazywany był na tej stacji. Podczas emisji programu można było m.in. usłyszeć, że za tego rodzaju zdarzenia odpowiedzialny jest m.in. Donald Tusk. – To może ja wzmocnię to wzburzenie telewizji publicznej, czyli PiS-owskiej. Mamy pomysł – nie będziemy go zdradzać – na to, żeby szefostwo telewizji publicznej, ludzie, którzy ponoszą odpowiedzialność za taki, a nie inny kurs de facto nazistowskiej propagandy, jaką oni prowadzą, jeśli chodzi o styl telewizji publicznej, ponieśli za to konsekwencje. Nie tylko w postaci utraty pracy, ale także konsekwencje wynikające z tego, że zostało absolutnie złamane prawo (w kontekście tego), do czego zostały powołane media publiczne – stwierdził Sienkiewicz. Zapytany o to, czy to nie zbyt dosadne, odparł: - A jak inaczej nazwać odczłowieczanie opozycji? (…) A czym to się różni od mówienia o tym, że wszystkiemu w Niemczech są winni Żydzi? Przecież to jest ten sam ton w propagandzie. Jeśli kilka razy puszcza się tę samą historię, która sugeruje, że Tusk jest Niemcem, że nie jest Polakiem, jest obcy, jest groźny – to czym się to różni od takich kanonów totalitarnej propagandy? - dopytywał. Szczegółów nie chciał jednak zdradzić. – Zrobimy to. Ale proszę wybaczyć: do wyborów jest rok. Nie będziemy o tym opowiadać w tej chwili – stwierdził. – Mamy asa w rękawie i go użyjemy. I to jest wszystko, co możemy powiedzieć w tej sprawie – dodał. Zapytany o to, czy chodzi o pociągnięcie wyżej wymienionych osób do odpowiedzialności karnej, odpowiedział: - Tak. Za takie prowadzenie telewizji publicznej powinna być poniesiona odpowiedzialność karna – powiedział, dodając, że chodzi o "ludzi odpowiedzialnych za kształt tej propagandy". – To nie jest tylko i wyłącznie jedna osoba – zastrzegł.
Opcje