tvp (strona 54 z 134)

Zaskakujący materiał "Wiadomości". Komentarz z klubu PiS
WIDEO

Zaskakujący materiał "Wiadomości". Komentarz z klubu PiS

W trakcie poniedziałkowego wydania "Wiadomości" TVP doszło do niecodziennej sytuacji. Opublikowano krytyczny materiał o Polskim Ładzie, premierze Mateuszu Morawieckim i odwołanym ministrze finansów Tadeuszu Kościńskim. - Mamy w Polsce wolne media. To, że TVP krytykuje rząd, to nie jest nic złego, niezdrowego. Wręcz przeciwnie. Minęły czasy, kiedy telewizja publiczna była kontrolowana przez byłego posła Juliusza Brauna i był zakaz mówienia czegokolwiek złego o ówcześnie rządzącym premierze Donaldzie Tusku - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan. O samym odwołaniu Kościńskiego powiedział, że "była to pewnie po części jego decyzja, po części decyzja pana premiera i kierownictwa PiS". - Myślę, że w ciągu kilku, kilkunastu dni poznamy nazwisko docelowego następcy pana ministra Kościńskiego - zapowiedział Bielan. Europoseł podkreślił, że o ile minister Kościński nie był głównym pomysłodawcą zmian, to jako minister finansów był odpowiedzialny za ich wdrożenie w życie. Prezes Partii Republikańskiej pytany był też, czy to normalne, że o decyzji ws. ministra finansów poinformowała rzeczniczka PiS, a nie premier, na podwórku przed siedzibą partii. - To "podwórko" to miejsce przed siedzibą głównej partii koalicyjnej, partii rządzącej - PiS. Na tym "podwórku" wielokrotnie odbywały się konferencje prasowe w różnych sprawach i nigdy specjalnie dziennikarze nie narzekali, że dostają informacje - wskazał Bielan. - W posiedzeniu władz PiS brał udział również premier Morawiecki. Z tego, co wiem, to był również jego wniosek, jego decyzja, więc nie widzę w tym niczego specjalnie dziwnego - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
TVP nie wspiera WOŚP. "Napiszę list do prezesa"
WIDEO

TVP nie wspiera WOŚP. "Napiszę list do prezesa"

Odkąd prezesem TVP jest Jacek Kurski, telewizja publiczna nie angażuje się i nie transmituje finału WOŚP. M.in. o tę kwestię Wirtualna Polska zapytała byłego dziennikarza i prezentera telewizyjnego, od lat wspierającego fundację Jurka Owsiaka, Szymona Majewskiego. – W ogóle tego nie jestem w stanie pojąć, dlaczego nie mogą w tym uczestniczyć. Uważam, że powinni. Przyjdę do domu, napiszę list do prezesa i jestem pewien, że się przychyli. Bo ja potrafię zmotywować, więc - mniej więcej tak jak mowę ślubną – taką samą mowę wygłoszę z prośbą o absolutną, konieczną obecność w przyszłym roku. Rozumiem, że w tym roku to była chwilowa wpadka – mówił żartobliwie Szymon Majewski nawiązując do swojej licytacji na rzecz WOŚP, w której wygrać można mowę ślubną autorstwa jego i Joanny Kołaczkowskiej, wygłoszoną przez nich samych. – Zacznę od słów "wielmożny panie" – myślę, że to już spowoduje, że Jacek (Kurski- red.) się przełamie. Z takim ciepłym, harcerskim pozdrowieniem. Będą na pewno z nami – żartował dalej rozmówca WP. – Myślę, że już są - ja tutaj nawet go widziałem gdzieś w przebraniu, on tylko udaje. Wrzucał do puszeczki. Był przebrany za leśnego komandosa. Ale to był on, poznałem po rozlatanych oczach, na pewno – dodawał ze śmiechem. – Pokazał "victorię" i powiedział: niech żyje Jurek – śmiał się Szymon Majewski. Dodał, że to ten "najbardziej zaangażowany i uśmiechnięty" wśród uczestników. Pytany z kolei o to, co Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oznacza dla nas w dzisiejszych czasach, odpowiedział: - W tej chwili połączenie, dialog, chyba jedyny przepływ energii ponadpolitycznej. Coś, co skleca nas na te parę tygodni. Okazuje się, że można i to jest fajne – ocenił.