tvp (strona 55 z 135)

Zaskakujący materiał "Wiadomości". Komentarz z klubu PiS
4:54

Zaskakujący materiał "Wiadomości". Komentarz z klubu PiS

W trakcie poniedziałkowego wydania "Wiadomości" TVP doszło do niecodziennej sytuacji. Opublikowano krytyczny materiał o Polskim Ładzie, premierze Mateuszu Morawieckim i odwołanym ministrze finansów Tadeuszu Kościńskim. - Mamy w Polsce wolne media. To, że TVP krytykuje rząd, to nie jest nic złego, niezdrowego. Wręcz przeciwnie. Minęły czasy, kiedy telewizja publiczna była kontrolowana przez byłego posła Juliusza Brauna i był zakaz mówienia czegokolwiek złego o ówcześnie rządzącym premierze Donaldzie Tusku - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski prezes Partii Republikańskiej Adam Bielan. O samym odwołaniu Kościńskiego powiedział, że "była to pewnie po części jego decyzja, po części decyzja pana premiera i kierownictwa PiS". - Myślę, że w ciągu kilku, kilkunastu dni poznamy nazwisko docelowego następcy pana ministra Kościńskiego - zapowiedział Bielan. Europoseł podkreślił, że o ile minister Kościński nie był głównym pomysłodawcą zmian, to jako minister finansów był odpowiedzialny za ich wdrożenie w życie. Prezes Partii Republikańskiej pytany był też, czy to normalne, że o decyzji ws. ministra finansów poinformowała rzeczniczka PiS, a nie premier, na podwórku przed siedzibą partii. - To "podwórko" to miejsce przed siedzibą głównej partii koalicyjnej, partii rządzącej - PiS. Na tym "podwórku" wielokrotnie odbywały się konferencje prasowe w różnych sprawach i nigdy specjalnie dziennikarze nie narzekali, że dostają informacje - wskazał Bielan. - W posiedzeniu władz PiS brał udział również premier Morawiecki. Z tego, co wiem, to był również jego wniosek, jego decyzja, więc nie widzę w tym niczego specjalnie dziwnego - podsumował.
Natalia Durman

N. Durman

Opcje
TVP nie wspiera WOŚP. "Napiszę list do prezesa"
4
3:24

TVP nie wspiera WOŚP. "Napiszę list do prezesa"

Odkąd prezesem TVP jest Jacek Kurski, telewizja publiczna nie angażuje się i nie transmituje finału WOŚP. M.in. o tę kwestię Wirtualna Polska zapytała byłego dziennikarza i prezentera telewizyjnego, od lat wspierającego fundację Jurka Owsiaka, Szymona Majewskiego. – W ogóle tego nie jestem w stanie pojąć, dlaczego nie mogą w tym uczestniczyć. Uważam, że powinni. Przyjdę do domu, napiszę list do prezesa i jestem pewien, że się przychyli. Bo ja potrafię zmotywować, więc - mniej więcej tak jak mowę ślubną – taką samą mowę wygłoszę z prośbą o absolutną, konieczną obecność w przyszłym roku. Rozumiem, że w tym roku to była chwilowa wpadka – mówił żartobliwie Szymon Majewski nawiązując do swojej licytacji na rzecz WOŚP, w której wygrać można mowę ślubną autorstwa jego i Joanny Kołaczkowskiej, wygłoszoną przez nich samych. – Zacznę od słów "wielmożny panie" – myślę, że to już spowoduje, że Jacek (Kurski- red.) się przełamie. Z takim ciepłym, harcerskim pozdrowieniem. Będą na pewno z nami – żartował dalej rozmówca WP. – Myślę, że już są - ja tutaj nawet go widziałem gdzieś w przebraniu, on tylko udaje. Wrzucał do puszeczki. Był przebrany za leśnego komandosa. Ale to był on, poznałem po rozlatanych oczach, na pewno – dodawał ze śmiechem. – Pokazał "victorię" i powiedział: niech żyje Jurek – śmiał się Szymon Majewski. Dodał, że to ten "najbardziej zaangażowany i uśmiechnięty" wśród uczestników. Pytany z kolei o to, co Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy oznacza dla nas w dzisiejszych czasach, odpowiedział: - W tej chwili połączenie, dialog, chyba jedyny przepływ energii ponadpolitycznej. Coś, co skleca nas na te parę tygodni. Okazuje się, że można i to jest fajne – ocenił.
Opcje