tvp (strona 56 z 135)

Afera mailowa i prośba do TVP o atak na sędziego. Polityk PO: widzimy czarno na białym
WIDEO

Afera mailowa i prośba do TVP o atak na sędziego. Polityk PO: widzimy czarno na białym

W najnowszym wycieku mailu ujawniono prośbę, którą doradca premiera miał skierować do szefostwa TVP. Chodziło o "ładne zaatakowanie" sędziego, który wydał niekorzystny wyrok dla Mateusza Morawieckiego. Jeszcze tego samego dnia w mediach prorządowych pojawiły się materiały z "zamówioną" narracją. W programie "Newsroom" WP europoseł PO postawił tezę, że maile mogły wyciec przy pomocy Pegasusa. - Myślę, że ta władza monitorowała też swoich ludzi. To, że ten rząd ma pod kontrolą media publiczne i że idzie tam partyjny przekaz, to chyba nikogo nie dziwi. To, że tak ręcznie sterują "Wiadomościami" i są gotowi atakować wymiar sprawiedliwości za wydawane wyroki jest potwierdzeniem tego, o czym opozycja mówi od lat o tzw. reformach Ziobry i trendzie tego reżimu. Chcą mieć pod kontrolą wymiar sprawiedliwości, żeby zapewnić bezkarność swoim i żeby Kurski mógł bezkarnie zarażać. Chwila moment, to jest telewizja publiczna. Ona jest finansowana z moich i państwa podatków. Teraz widzimy czarno na białym - mówił Radosław Sikorski. - Przypominam, że ta sama ekipa, Kamiński z Wąsikiem, nie tylko inwigilowała, ale zmyślała dowody na członka rządu PiS-LPR-Samoobrona, wicepremiera Andrzeja Leppera. Za to zostali skazani. Pegasus tworzy znacznie łatwiejsze warunki do inwigilowania i tworzenia dowodów. To nie jest narzędzie inwigilacji, to narzędzie kontroli - dodał.
"Kuriozalny przekaz TVP". Były minister oburzony
WIDEO

"Kuriozalny przekaz TVP". Były minister oburzony

Czym 29 grudnia żyła Polska? Kwestią podwyżki cen, pandemii COVID-19, a może szpiegowania Pegasusem? Dla Telewizji Polskiej kluczowym tematem dnia był "Sylwester marzeń". Na jego promocję "Wiadomości" poświęciły 18 minut. - Kuriozalny przekaz TVP. Rząd i telewizja publiczna postanowili połączyć biznes cmentarny z biznesem sylwestrowym - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski były minister kultury, senator Koalicji Obywatelskiej Bogdan Zdrojewski. - Rząd postanowił dać zielone światło antyszczepionkowcom. Dla mnie to przygnębiające i dramatyczne. Za tymi negatywnymi aktywnościami rządu, i za brakami aktywności, idą ofiary śmiertelne. To nie jest rzecz, nad którą przejdziemy do porządku dziennego. Prędzej czy później powstanie komisja śledcza - stwierdził. - Szczyt śmiertelności prawdopodobnie jeszcze przed nami. Idziemy jak w jakiejś ostatniej fali kontrreformacji. Cofnęliśmy się do świata, w którym Giordano Bruno był spalony. Mamy do czynienia z premedytacją. To nie są żarty. Rząd jest aktywny w dziele zniszczenia - kontynuował Zdrojewski. Były minister kultury odniósł się też do pasków, które pojawiły się na antenie TVP. - Megagwiazdą jest zespół, który gra "Dziady" w Teatrze Słowackiego. Jakby rząd dokładnie przeczytał Norwida, znalazłby tam kilka przestróg dla swojego postępowania. To przypomina ciemne czasy, początek inkwizycji, rok 1616. Zmierzamy w tym kierunku - przekonywał. - Żeby uratować telewizję publiczną, jaką pamiętamy, potrzebne jest trzęsienie ziemi. Czy to zrobić poprzez likwidację czy wprowadzenie innych mechanizmów? Zależy, jak głęboko chcemy sięgnąć. Bez wątpienia mamy do czynienia z ruiną - podsumował Zdrojewski.
Natalia Durman Natalia Durman