Kontrola listów w TK? Sędziowie wciąż czekają na pilne spotkanie
Wirtualna Polska rozmawiała z sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Jedna z tych osób zapewnia, że na jej biurko trafia korespondencja, której nikt wcześniej nie otwierał. A druga przyznaje, że z nadawaniem biegu przychodzącym listom jest kłopot. To reakcja na doniesienia, że listy do sędziów Trybunału najpierw trafiają na biurko współpracownika prezes Przyłębskiej.