TOPR-owcy szukali poszkodowanego mężczyzny. Odpisał im smsa: "Śpię nie dzwonić"
Na prośbę policji ratownicy TOPR rozpoczęli poszukiwania turysty w Tatrach, który telefonicznie zgłaszał silne duszności i problemy z oddychaniem w sylwestrową noc. Sprawdzono schroniska, przeszukano tatrzańskie doliny i sprowadzono nawet operatora drona. Gdy na drugi dzień włączył się telefon turysty, mężczyzna napisał sms żeby mu nie przeszkadzać, bo... śpi.