strefa gazy (strona 25 z 58)

Strefa Gazy reaguje na pomysł Trumpa. Padły mocne słowa
1:26

Strefa Gazy reaguje na pomysł Trumpa. Padły mocne słowa

Palestyńczycy ze Strefy Gazy odpowiedzieli na ostatnie słowa Donalda Trumpa. Agencja AP pojawiła się w Gazie z kamerą i zapytała jej mieszkańców, co sądzą o pomyśle Trumpa. - Nie odejdę, ani ja, ani moje dzieci, rodzina, córki czy wszyscy ludzie, których tu znam. Jeśli mamy umrzeć, to umrzemy na naszym piasku, jeśli chcą nas ostrzelać rakietami to i tak stąd nie wyjedziemy - przekazała mieszkanka Gazy Nayefa Rehan. Kilka słów w tej sprawie powiedziały też córki tej odważnej kobiety. - Umieranie tutaj jest lepsze niż wyjazd gdziekolwiek indziej. Chociaż nasze domy zostały zburzone, są dla nas warte całego świata. - Przeżyliśmy bombardowania artyleryjskie. Rakiety zabijające i raniące ludzi. I tu zostaliśmy, nie wyjechaliśmy - dodały Reem i Sahar Rehan. Propozycja Trumpa zakłada przejęcie przez Stany Zjednoczone kontroli nad całą Strefą Gazy i wysiedlenie wszystkich palestyńskich mieszkańców do krajów arabskich, takich jak Egipt i Jordania, a następnie przekształcenie kompletnie zniszczonego obszaru w "Riwierę Bliskiego Wschodu". Plan spotkał się z szerokim potępieniem ze strony krajów arabskich. Arabia Saudyjska oświadczyła, że nie nawiąże relacji dyplomatycznych z Izraelem bez utworzenia niepodległego państwa palestyńskiego obejmującego Strefę Gazy i Zachodni Brzeg. Jak widać, Palestyńczycy też nie zamierzają podporządkowywać się Trumpowi i zostaną tam nawet, jeśli Izreael wznowi swoje ataki.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Propozycja Trumpa ws. Strefy Gazy.  Były szef AW: Miała wstrząsnąć światem arabskim
5:27

Propozycja Trumpa ws. Strefy Gazy. Były szef AW: Miała wstrząsnąć światem arabskim

Czy Stany Zjednoczone są obecnie wiarygodnym partnerem w związku z tym, co mówi prezydent Donald Trump, chociażby o Strefie Gazy? - z takim pytaniem Paweł Pawłowski, prowadzący program "Newsroom" w WP zwrócił się do swojego gościa, płk. Andrzeja Derlatki, byłego szefa Agencji Wywiadu. - Proszę odrzucić propagandę od realnych faktów. Stany Zjednoczone są wiarygodnym i silnym partnerem. Bez Stanów Zjednoczonych nic w świecie się nie stanie, musi być zgoda USA - stwierdził gość programu "Newsroom". Jego zdaniem, Trump próbuje wzmocnić pozycję USA, która w ostatnich latach się osłabiła. - Trzeba też zrozumieć mentalność Trumpa, to jest mentalność biznesmena - ocenił. Zdaniem gościa programu, problem ze Strefą Gazy "nie jest do rozwiązania normalnymi metodami". - Ta propozycja miała wstrząsnąć światem arabskim, bo to ich współwyznawcy stanowią problem - stwierdził płk Derlatka. Zwrócił uwagę na fakt, że reakcja świata arabskiego, który natychmiast skrytykował propozycję Trumpa, może stanowić "pozycję negocjacyjną". - Po prostu chcą wynegocjować od Amerykanów jakieś daleko idące koncesje, jakieś wsparcie finansowe - mówił były szef AW. Przypomniał, że także świat arabski ma problem z Palestyńczykami. - Wystarczy wspomnieć Czarny Wrzesień w Jordanii (wojna domowa w tym kraju, wywołana przez radykalne palestyńskie organizacje zbrojne, które ogłosiły powstanie wyzwolonego terytorium palestyńskiego w północnej Jordanii w 1970 roku - przyp. red.) - tłumaczył. - To, co jest w tej chwili, czyli utrzymanie sąsiedztwa Palestyńczyków ze Strefy Gazy i Izraela w takiej formie, jak jest to obecnie, jest to nie do utrzymania - ocenił płk Andrzej Derlatka.
Paweł Pawłowski Paweł Pawłowski
Violetta Baran Violetta Baran
Nowa propozycja Trumpa. Ekspert wprost: To grozi falą terroryzmu
6:35

Nowa propozycja Trumpa. Ekspert wprost: To grozi falą terroryzmu

Donald Trump stwierdził, że USA przejmą kontrolę nad Strefą Gazy. Jego plan przewiduje przesiedlenie Palestyńczyków na stałe ze Strefy Gazy. - Jak pan ocenia ten pomysł? Czy Donald Trump kompletnie oszalał, jak ocenił to senator Partii Demokratycznej Chris Murphy? - z takim pytaniem Agnieszka Kopacz-Domańska, prowadząca program "Newsroom" w WP zwróciła się do swojego gościa, byłego szefa Biura Informacyjnego NATO w Moskwie Roberta Pszczela. - To jest idea, która wykluła się z tej obsesji Trumpa. On chce zaprowadzić pokój wszędzie, a Bliski Wschód to największe wyzwanie - ocenił gość programu. - Natomiast problem z tego typu propozycją, przede wszystkim polega na tym, że to by było coś w rodzaju publicznego nawoływania do czystek etnicznych. Nie można zmusić kilkumilionowej grupy, zamieszkującej ten teren, by po prostu go opuściła - dodał ekspert. Dodał, że kolejnym problemem jest fakt, że żadne z państw, o którym wspomina Trump, a więc Egipt czy Jordania, nie tylko że nie jest gotowe przyjąć Palestyńczyków, ale wręcz kategorycznie się temu sprzeciwia. - Przede wszystkim jednak to samo mówienie o tym publicznie i reakcje, z jakimi to się spotyka, już zagrażają bezpieczeństwu Stanów Zjednoczonych - zauważył ekspert. - To są propozycje, powiedziałbym, wręcz o charakterze wybuchowym i to nie w dosłownym sensie, ale po prostu to grozi wybuchem jakiejś fali terroryzmu, fali gniewu, która może się przelać przez Bliski Wschód. Ona może wywrócić wszystko do góry nogami i pierwsze na celowniku będą przede wszystkim wojska amerykańskie. Mam nadzieję, że jakieś chłodne głowy, na przykład w Pentagonie, wytłumaczą ludziom z Białego Domu, co oznaczałoby wywołanie takiej fali gniewu - dodał Robert Pszczel.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Violetta Baran Violetta Baran
Szokujący pomysł Trumpa. Media piszą o czystce. Bosak: Uśmiechnąłem się
5:46

Szokujący pomysł Trumpa. Media piszą o czystce. Bosak: Uśmiechnąłem się

Po spotkaniu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu Donald Trump stwierdził, że USA mogą przejąć kontrolę nad Strefą Gazy. Jego plan przewiduje przesiedlenie Palestyńczyków do innych arabskich państw. Zapowiedział, że Ameryka zrówna ten teren z ziemią i stworzy tam Riwierę Bliskiego Wschodu. - Jak pan podchodzi do tej zapowiedzi? - z takim pytaniem Patryk Michalski, prowadzący program "Tłit" zwrócił się do swojego gościa, wicemarszałka Sejmu Krzysztofa Bosaka (Konfederacja, Ruch Narodowy). - Uśmiechnąłem się nieco. Dlatego, że pomyślałem sobie, co muszą w tej chwili myśleć ludzie, którzy pracują w Pentagonie czy w Białym Domu. Którzy być może z konferencji prasowej o tym pomyśle się dowiedzieli, bo ten pomysł nie wygląda na szczególnie przygotowany, zważywszy na fakt, że w Strefie Gazy ciągle mamy około dwóch milionów Palestyńczyków, a Egipt i Jordania, nie są zainteresowane ich przyjęciem - odparł gość programu "Tłit". - Myślę, że to są po prostu takie słowa, deklaracje wzmacniające w jakiś sposób izraelską pozycję. Co tam się naprawdę stanie, to pokaże czas - dodał. Prowadzący przypomniał, że premier Izraela Benjamin Netanjahu stwierdził, że popiera ten pomysł. - Czy cokolwiek z tej zapowiedzi, choćby realizacja 90 proc. tego planu jest dzisiaj w ogóle możliwa? - dopytywał prowadzący program. - Mówiąc brutalnie, Riwiera pewnie nie powstanie. Natomiast to, co się prawdopodobnie podoba premierowi Izraela, to wizja Palestyny bez Palestyńczyków. I obawiam się, że to niestety jest realne, patrząc na historię ostatniego roku - odparł wicemarszałek Sejmu. - Z moich rozmów z ludźmi, którzy starają się zrozumieć, co tam się dzieje, wynika, że celem Izraela nie jest likwidacja Hamasu, tylko likwidacja czy też wypchnięcie populacji palestyńskiej do Egiptu, do Jordanii, do Europy, gdziekolwiek, może nawet do samych Stanów Zjednoczonych, po prostu po to, żeby mieć problem z głowy - stwierdził Krzysztof Bosak.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Violetta Baran Violetta Baran