Polka w rękach służb libijskiego generała. To była ostatnia wiadomość przed pojmaniem
- Laura już taka jest, czuje potrzebę tylko działania. Dlatego była w konwoju humanitarnym do Strefy Gazy. Liczyła się z możliwością kłopotów. Byłyśmy umówione, że to zdjęcie będzie znakiem. Od niedzieli szaleję z niepokoju - mówi WP Sylwia Kwoczała, matka zaginionej Polki, która prawdopodobnie została pojmana przez służby w Libii.