"Dziewięciu czarnoskórych chodziło po wsi. Policja o durnowate rzeczy się pyta". Mieszkańcy Michałowa o stanie wyjątkowym
- To nieprawda, co mówią w telewizji, że straż graniczna zatrzymuje migrantów. Wojska jest za mało. Sama kilka dni temu na drodze spotkałam dziewięciu czarnoskórych - relacjonuje sołtys z nadgranicznej wsi w gminie Michałowo. To tam miała miejsce akcja ratowania migrantów, którzy utknęli na bagnach. Według relacji mieszkańców w okolicy widywano nawet 40-osobowe grupy, które przekroczyły wcześniej granicę.
Tomasz Molga