Ryszard Terlecki (strona 7 z 23)

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy
WIDEO

Spotkanie z premierem. Budka odsłania kulisy

W poniedziałek po południu odbyło się spotkanie premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych na temat sytuacji geopolitycznej, między innymi kryzysu przy granicy z Białorusią i koncentracji wojsk rosyjskich przy granicy z Ukrainą. O szczegółach mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski szef klubu Koalicji Obywatelskiej Borys Budka. - Niczego nowego się nie dowiedziałem. Tego, o czym mówił pan premier i jego eksperci, można m.in. dowiedzieć się z waszego portalu. Miałem wrażenie, że w niedzielę więcej przeczytałem u was, aniżeli w poniedziałek usłyszałem od pana premiera - stwierdził. - Coś, co powinno być normalnością, takie spotkania informacyjne, staje się wielkim wydarzeniem. To bardzo źle, bo to świadczy o tym, jak władza podchodzi do opozycji - podkreślił Budka. Polityk PO przekazał, że podczas spotkania "mówiono też informacje niejawne". - Trudno rozgraniczyć, które są jawne, które są niejawne. Moim zdaniem większość rzeczy oczywistych, co nie zmienia faktu, że sytuacja napięcia pomiędzy Rosją a Ukrainą jest poważna i o tym mówią wszyscy eksperci - wskazał. - Powiedzieliśmy premierowi wprost, nie tylko ja, to był głos i PSL, i Lewicy, że bezpieczeństwo Polski zależy od silnej pozycji w UE i w NATO. Premier bardzo delikatnie mówił, że ma inną ocenę. Dużo bardziej stanowczy był pan marszałek Terlecki. On wprost powiedział, że PiS powinno wykorzystać tę sytuację, by narzucić zmiany w sądownictwie, a Unia się nie powinna czepiać. To pokazuje, że ci ludzie, mówię o marszałku Terleckim, absolutnie nie rozumieją, czym są wartości, czym jest wspólnota europejska - kontynuował Budka. - Oni myślą, że to jest handel, jaki kiedyś uprawiali z administracją Trumpa, że zamówią za kilka miliardów dolarów sprzęt w USA, a administracja Trumpa odpuści kwestie wartości - podsumował.
Natalia Durman Natalia Durman
Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje
WIDEO

Terlecki zakażony. Ekspertka komentuje

Ryszard Terlecki uzyskał we wtorek pozytywny wynik testu na koronawirusa. Tego dnia wicemarszałek Sejmu był obecny podczas porannych obrad, gdzie rozmawiał m.in. z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim. Wirtualna Polska ustaliła, że po potwierdzeniu zakażenia u Terleckiego w Sejmie podjęto decyzję o zorganizowaniu testów na COVID-19 dla pozostałych posłów. Sprawę komentowała w programie "Newsroom" WP prof. Joanna Zajkowska z Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku. - Każda osoba, która miała kontakt z osobą zakażoną, powinna być testowana. Tych interakcji mamy dużo - zarówno posłowie, jak i ludzie w sklepie czy w każdym innym miejscu - komentowała. Zajkowska zwróciła uwagę, że osoby, które są zaszczepione, nie podlegają kwarantannie. - W związku z tym jest to duża zachęta, kto jest jeszcze niezaszczepiony, żeby jednak skorzystać ze szczepień - podkreśliła. Profesor przypomniała, że osoby zaszczepione powinny się jednak testować, ponieważ mogą transmitować wirusa. Zajkowska odniosła się również do planowanego przez Niemcy wprowadzenia, obowiązkowych w miejscu pracy, przepustek covidowych. Czy Polska powinna iść podobną drogą? - Trzeba korzystać ze sprawdzonych modeli. Pięknie to zadziałało we Włoszech, we Francji. Widzimy efekty. Ilość zgonów jest zdecydowanie mniejsza, mimo że mamy podobną ilość zakażeń - podkreśliła. - Po ilości zgonów widać, że to działa, że transmisja jest zmniejszona tam, gdzie jest więcej osób zaszczepionych - podsumowała.
Natalia Durman Natalia Durman
Nazwał kobietę "kretynką". Reakcja z PiS na słowa Terleckiego
WIDEO

Nazwał kobietę "kretynką". Reakcja z PiS na słowa Terleckiego

"Jest pani kretynką" - takie słowa usłyszała kobieta, która w jednej z krakowskich galerii handlowych zaczepiła Ryszarda Terleckiego, wicemarszałka Sejmu z Prawa i Sprawiedliwości. - Chciałabym tylko powiedzieć, że to, co dzieje się w kraju, to, co robicie kobietom, to jest po prostu karygodne - przekazała. Nagranie z zajścia upubliczniła w sieci posłanka KO Barbara Nowacka. Na polityka PiS wylała się fala krytyki. Co na to wicerzecznik PiS Radosław Fogiel? W programie "Tłit" Wirtualnej Polski nazwał wypowiedź Terleckiego "niefortunną". - Ale z drugiej strony byłbym bardzo powściągliwy z oskarżaniem, czy z potępianiem kogoś, kto zachował się w sposób emocjonalny, kiedy w sytuacji prywatnej, na zakupach z małżonką, jest atakowany - zaznaczył Fogiel. - Trudno bardzo winić kogoś, kto w sytuacji zupełnie prywatnej, na zakupach z rodziną, jest atakowany zupełnie fałszywą narracją. Bo to, o czym mówiła napotkana kobieta, jest elementem fałszu - próby odmalowania sytuacji kobiet w Polsce jako dramatycznej, próby przekonania dużej części społeczeństwa, że aborcja w Polsce jest zakazana, że doszło do drastycznych zmian w prawie w tym zakresie. Nic takiego się nie wydarzyło - podkreślił. - Jeśli chodzi o sytuację kobiet w Polsce, to myślę, że ona się w ostatnich latach zdecydowanie poprawiła - ocenił wicerzecznik PiS. Pytany, dlaczego zatem kobiety wychodzą na ulice i protestują, stwierdził, że "być może protestują, bo mają inne poglądy polityczne".
Natalia Durman Natalia Durman