WAŻNE
TERAZ

Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko

rakieta (strona 13 z 29)

Badanie rakiety. Generał mówi o trzech elementach
WIDEO

Badanie rakiety. Generał mówi o trzech elementach

W nocy Joe Biden powiedział, że rakieta nie została wystrzelona z terytorium Rosji. Według kolejnych doniesień był to pocisk ukraińskiej obrony przeciwlotniczej. Agnieszka Kopacz-Domańska pytała w Programie Specjalnym Wirtualnej Polski gen. Tomasza Drewniaka, byłego inspektora sił powietrznych o możliwe wersje zdarzeń. - Nie chciałbym spekulować, bo to zbyt poważne sprawy, by prowadzić spekulacje. Na pewno wcześniej czy później się dowiemy. Analiza danych z radarów, analiza danych samolotów jasno wskażą, skąd rakieta przyleciała i jaka była jej trajektoria lotu. Same szczątki rakiety będą mogły nam powiedzieć skąd przyleciała. To kwestia kilku godzin i będziemy mieli informację bardzo pewną. Nie ma co spekulować, bo pójdziemy w nieznanym kierunku - mówił gen. Tomasz Drewniak. - Pamiętajmy, że Polska ma własny system radarów zintegrowany z systemem radarów NATO. Radary stoją na wschodniej ścianie, najprawdopodobniej były tam też radary, które Polska w związku z kryzysem rozlokowała przy granicy. Dane z tych radarów mamy. Na pewno widać na nich część trajektorii lotu rakiety. Pamiętajmy o samolotach rozpoznawczych. Zbiera się dane z tych źródeł, kompiluje się je i na podstawie tego buduje się obraz sytuacji. Będzie dokładnie widać skąd i jak ta rakieta leciała. Druga rzecz to rozmowy z naszymi partnerami. Zapytać trzeba Ukrainę o dane z jej radarów. Może się okazać, że mają dokładniejsze dane. Trzecia rzecz to zbadanie samej rakiety. Eksperci ocenią, czy jest to rakieta wystrzelona z ziemi, samolotu czy jest to element obrony przeciwlotniczej. To nie jest skomplikowany proces. Kilka rzeczy się nałoży, z tych puzzli powstanie jednolita układanka i będzie dokładnie widać, co jest na obrazku - stwierdził wojskowy. - Dla nas najważniejsze jest, żebyśmy dokładnie zbadali intencje. Jeżeli to jest intencjonalne uderzenie z terytorium Rosji czy Białorusi, to zmienia to postać rzeczy. Jeżeli to cykl nieszczęśliwych wydarzeń, to należy inaczej to traktować. Miejmy wszystkie fakty na stole, potem zbadajmy cel i wtedy podejmujmy decyzję. Inaczej Polska i NATO będą reagować jeżeli będzie to intencjonalne zdarzenie wywołane przez Rosję, a inaczej jeśli to nieszczęśliwe zdarzenie. Skala działań jest znacznie inna - dodał ekspert Fundacji Stratpoints.
Agnieszka Kopacz-Domańska Agnieszka Kopacz-Domańska
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Druga próba startu rakiety już w sobotę. Pogoda przeszkodzi?
WIDEO

Druga próba startu rakiety już w sobotę. Pogoda przeszkodzi?

Na sobotę, 3 września, zaplanowano start rakiety Artemis I, która ma dotrzeć na Księżyc. Przy poprzedniej próbie przeszkodziła usterka. W programie "Newsroom WP" opowiadała o tym dr Aleksandra Bukała z Polskiej Agencji Kosmicznej, która była obecna przy pierwszej próbie startu rakiety. - Dopiero kiedy rakieta była w pełni zatankowana i stała na polu startowym, wykazano, że jest jakiś problem. Miejmy nadzieję, że teraz wszystko się uda i rakieta wystartuje. W sobotę o godzinie 20:17 naszego czasu otwiera się dwugodzinne okienko startowe. Jednak warunki pogodowe są niestety niezbyt sprzyjające - stwierdziła naukowczyni. Jaka pogoda może być optymalna dla startu rakiety? - dopytywał prowadzący Mateusz Ratajczak. - Przede wszystkim nie powinno być wietrznie. Na Florydzie są często warunki burzowe. To też był jeden z problemów przy pierwszej próbie startu. Byłam tego świadkiem - występowały gwałtowne burze i pioruny uderzyły w piorunochrony blisko rakiet. Na sobotę też zapowiadają burze. To one są największym zagrożeniem. W poniedziałek przy pierwszej próbie startu mieliśmy 3/4 nieba zasłonięte chmurami. Podobno najpiękniej jest oglądać te starty przy czystym niebie. Rozmawiałam z kolegą z NASA i opowiadał mi, że to niesamowite uczucie, gdy taka rakieta wzbija się w powietrze. To najpotężniejsza rakieta zbudowana przez ludzkość. Przy jej starcie ziemia drży pod nogami i wydobywają się dźwięki z "piekła rodem" - tak to określił. Życzę z całego serca, żeby to podejście odbyło się z sukcesem i by ta misja okrążyła Księżyc - dodała dr Bukała.
Mateusz Ratajczak Mateusz Ratajczak
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki