psl (strona 22 z 86)

Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł
WIDEO

Polacy o małżeństwach jednopłciowych. Lider partii opozycyjnej mówi, czego by nie poparł

Jarosław Kaczyński został ukarany naganą przez Komisję Etyki Poselskiej. Powodem były jego wypowiedzi uderzające w osoby LGBT podczas wiecu we Włocławku. - Nie wolno nikogo obrażać, z nikogo szydzić i nikomu sprawiać bólu i cierpienia. To wielka odpowiedzialność polityka, zwłaszcza zajmującego wysokie stanowiska, żeby miał świadomość, że jego słowa mają moc - powiedział w programie "Tłit" WP Władysław Kosiniak-Kamysz. Patrycjusz Wyżga zapytał prezesa Polskiego Stronnictwa Ludowego o sondaż IBRiS dla Radia Zet, w którym ponad połowa Polaków (64,3 proc.) opowiedziała się za związkami partnerskimi par jednopłciowych. 48 proc. popiera jednopłciowe małżeństwa. 65,8 proc. Polaków nie zgadza się jednak na adopcję dzieci przez takie pary. - Pytanie, co to znaczy związek partnerski. Ja bym chciał ułatwiać ludziom życie. Jeśli ktoś chce informacji medycznej, prawa do bycia spadkobiercą czy upoważnień prawnych, to jak najbardziej. Nie ma ustawy, do której mógłbym się odnieść. My nie zgłaszamy tej ustawy. Mówię, za czym bym zagłosował. Dlaczego nikt ze środowisk lewicowych nie przedstawia ustawy w tym zakresie? Dlaczego tego nie robią, choć dużo o tym mówią? Za tym (małżeństwami jednopłciowymi - red.) bym nie zagłosował. Małżeństwo na mocy Konstytucji jest związkiem mężczyzny i kobiety. I na pewno bym nie zagłosował za adopcją dzieci. Każdy ma prawo do swoich poglądów. To ta część światopoglądu, która u nas w partii nie jest objęta dyscypliną - podkreślił Władysław Kosiniak-Kamysz.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Start Gowina z list opozycji? "Ja bym nikomu nie zamykał drogi"
WIDEO

Start Gowina z list opozycji? "Ja bym nikomu nie zamykał drogi"

Jarosław Gowin wystąpił niedawno na konferencji liderów opozycji. Nie wszyscy na opozycji chcą go jednak na wspólnych listach. Czy mógłby startować do Sejmu z list PSL? O to Marka Sawickiego pytał Patrycjusz Wyżga w programie "Tłit". - To są życzenia wielu publicystów i dziennikarzy. Zapewniam, że o wspólnych listach politycy mniej rozmawiają niż dziennikarze i publicyści. To samo mamy i tutaj. Jako katolik mówię, że każdy ma prawo do nawrócenia. Jeżeli (Gowin - red.) doszedł do wniosku, że błądził, a już w czasie wyborów prezydenckich miał szansę z tego błędu się wywikłać, ale nie miał na tyle odwagi by to zrobić, w tej chwili jasno jest tym, który także ze środka widział i ocenia. Jeżeli będzie zapotrzebowanie wyborców na jego start w wyborach, to pewnie jakieś miejsce swoje w tych wyborach znajdzie. Ja bym nikomu nie zamykał drogi - mówił Marek Sawicki. Czy gdyby Zbigniew Ziobro podobnie jak Jarosław Gowin odszedł z rządu, to jego start z list opozycji byłby możliwy? - Ja bym zostawił zasłonę milczenia nad tym szkodnikiem. On jest ministrem sprawiedliwości najdłużej w wolnej Polsce, bo już 9 lat. Obiecał wielką reformę wymiaru sprawiedliwości, z tej reformy wyszło wielkie fiasko - stwierdził. - To ten polityk, w imię swoich partyjnych interesów blokuje od ponad roku możliwość skorzystania z wielkich funduszy inwestycyjnych, ponad 270 mld zł - podkreślił.
Patrycjusz Wyżga Patrycjusz Wyżga
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Nowy rząd z Jarosławem Gowinem? Nie powiedział "nie"
WIDEO

Nowy rząd z Jarosławem Gowinem? Nie powiedział "nie"

Lider Porozumienia Jarosław Gowin w rozmowie z "Gazetą Wyborczą" zapewnił, że zrobi wszystko, by obecna opozycja po kolejnych wyborach rządziła w Polsce. Co na to wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski z PSL? Czy wyobraża sobie rząd z Gowinem? - Mam dużą wyobraźnię. Jarosław Gowin był już w naszym rządzie PO-PSL. Później był w rządzie PiS i teraz za te wszystkie złe rzeczy, które PiS zrobił, ten rząd krytykuje. Więc najpierw niech sobie poukłada tę narrację - komentował w programie "Tłit" Wirtualnej Polski. Zgorzelski podkreślił zarazem, że "oczywiście koledzy z Porozumienia są wartościowymi posłami". - Jarosław Gowin ma swoje doświadczenie i myślę, że każda aktywność, każdego środowiska, także kolegów z Porozumienia, jest cenna, żeby zbudować ofertę dla wyborców - wskazał. - Ci, którzy dzisiaj są jeszcze w pakiecie wyborczym PiS, ale coraz bardziej szeroko otwierają oczy i mówią: "Halo, halo! Czy to jest ta sama partia, na którą głosowaliśmy? Czy to tak naprawdę miało być?", oni nie przejdą do Lewicy, oni nie przejdą do Platformy, oni mogą tylko przejść do środowiska konserwatywno-centrowego, jakim jest Koalicja Polska, jakim z pewnością jest Porozumienie Jarosława Gowina, jakim jest ugrupowanie Szymona Hołowni. Te trzy frontowe ugrupowania mogą zdecydować, czy PiS będzie miał trzecią kadencję, czy nie. Nie Platforma i nie Lewica - stwierdził Zgorzelski.
Natalia Durman Natalia Durman