protest (strona 8 z 190)

Blokada centrum Warszawy. Aktywiści z Ostatniego Pokolenia przykleili się do jezdni
WIDEO

Blokada centrum Warszawy. Aktywiści z Ostatniego Pokolenia przykleili się do jezdni

- Rozpoczyna się rok szkolny, jest początek września i dzieci wracają do szkół, dlatego wracamy do takiej powiedzmy codzienności normalnego życia i to jest absurdalne, patrząc na to, że znajdujemy się w centrum kryzysu klimatycznego. W ciągu najbliższych lat będą działy się straszne rzeczy, które będą odczuwać właśnie te dzieci, które dziś wracają do szkoły - stwierdziła aktywistka Julia z Ostatniego Pokolenia, która brała udział w poniedziałek 3 września w akcji blokowania ul. Świętokrzyskiej w centrum Warszawy. Reporter WP Jakub Bujnik był na miejscu i porozmawiał jedną z uczestniczek protestu. Nagrał również moment interwencji policji. Funkcjonariusze siłą usunęli z jezdni kilku aktywistów, którzy wcześniej zdążyli przykleić się do asfaltu. - Nasilające się ekstremalne zjawiska pogodowe, susze czy ulewy. Pewnego dnia te dzieci nie będą mogły wyjść z domu. Będą umierać na udary i przegrzania. Władza nic nie robi. Tymi protestami chcemy bić na alarm - mówiła Julia. Jeden z biorących w proteście mężczyzn, miał ze sobą flagę z napisem "co powiemy naszym dzieciom?". Na pytanie naszego reportera wyznał, że od 2050 r. temperatura na ziemi będzie na tyle wysoka, że "człowiek będzie musiał żyć pod ziemią lub w innym miejscu". Obejrzyj cały materiał z poniedziałkowego protestu Ostatniego Pokolenia w Warszawie.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Protest w obronie lekcji religii w szkołach. "Wraca komunizm", "To zagłada"
WIDEO

Protest w obronie lekcji religii w szkołach. "Wraca komunizm", "To zagłada"

- Uważam, że to jest najważniejszy cel w życiu. Być razem z Bogiem i ojczyzną. - To są tak kluczowe dla mnie i całego narodu kwestie, że nie można nie być. Dziwię się, że tak mało ludzi. - Odrywają od wiary i patriotyzmu - mówili WP uczestnicy protestu przeciwko zmianom w organizacji lekcji religii w szkołach. W środę w Warszawie odbyła się demonstracja zorganizowana przez Stowarzyszenie Katechetów Świeckich. Najnowsze rozporządzenie minister edukacji Barbary Nowackiej wprowadza od 1 września m.in. łącznie klas, w których na naukę religii zgłosiło się zbyt mało uczniów. W kolejnym roku szkolnym mogłaby być zmniejszona liczba godzin religii z dwóch do jednej tygodniowo. Reporter WP Jakub Bujnik pojawił się na Placu Zamkowym, by porozmawiać z uczestnikami. Protestowało kilkaset osób. Wszyscy rozmówcy WP mówili jednym głosem, że nie powinno się ograniczać godzin lekcji religii w szkołach. Wśród zgromadzonych głównie seniorów nie brakowało mocnych komentarzy w kwestii samej wiary. - Ludzie młodzi powinni się móc o tym wypowiadać, ale nie oni powinni o tym decydować. Episkopat powinien o wszystkim decydować, ile i jak. Dla mnie to zagłada świata. - Chcą skłócić naród. - Wraca komunizm. - Będziemy wtedy taką bezkształtną masą – usłyszeliśmy od uczestników protestu, którzy ostrzegali przed skutkami ograniczenia religii w szkołach. Ministerstwo Edukacji Narodowej tłumaczy, że zmniejszenie liczby godzin religii ma na celu dostosowanie programu nauczania do potrzeb współczesnych uczniów i zapewnienie, by inne przedmioty nie były marginalizowane na rzecz lekcji religii. Obejrzyj cały materiał z Warszawy, by poznać więcej szczegółów tej sprawy.
Jakub Bujnik Jakub Bujnik
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki