protest (strona 18 z 191)

Mocne wypowiedzi uczestników marszu PiS. Czarnek ocenił decyzję Dudy
1
6:35

Mocne wypowiedzi uczestników marszu PiS. Czarnek ocenił decyzję Dudy

- Żyło się już nam w komunie jak żyło. Teraz przeżywamy coś podobnego, dla mnie to jest PRL-bis. Tego się nie spodziewałem - przyznał uczestnik Marszu Wolnych Polaków. - Jestem tu w obronie Polski i w polskiej obronie stanu. Mam nadzieję, że doczekamy się powrotu rządu, który będzie dbał o interesy Polaków - dodał inny mężczyzna. Reporter WP Mateusz Dolak był obecny na czwartkowej demonstracji i porozmawiał z jej uczestnikami. Polacy obecni na wydarzeniu PiS mówią jednym głosem. Uważają, że to, co stało się z posłami Mariuszem Kamińskim i Maciejem Wąsikiem zostało zorganizowane nielegalnie przez rząd Donalda Tuska, dlatego też pojawili się w Warszawie, aby wyrazić swoje niezadowolenie. - Zawsze będę bronić prawdy. Moja rodzina krew przelewała, aby żyć w wolnym kraju. Ja raz ułaskawionej osoby, już bym drugi raz nie ułaskawiała - stwierdziła kobieta o najnowszej decyzji Andrzeja Dudy ws. drugiego ułaskawienia zatrzymanych polityków PiS. - Jako młody człowiek uważam, że jest zagrożona moja wolność w każdym wymiarze. To jest straszne - dodał młody uczestnik marszu. Dziennikarz WP porozmawiał również z byłym ministrem edukacji Przemysławem Czarnkiem, którego zapytał o zmianę decyzji Dudy ws. ponownego ułaskawienia polityków PiS. - Bardzo dobra decyzja. Jestem przekonany, że to jest ta droga, która doprowadzi do natychmiastowego uwolnienia więźniów politycznych. To jest procedura przyjęta w stanie wyższej konieczności, która absolutnie nie przekreśla mandatu poselskiego naszych posłów - wyjaśnił Czarnek. Podczas manifestacji PiS w Warszawie kilkukrotnie głos zabrał ze sceny Jarosław Kaczyński. W pewnym momencie zaapelował do zgromadzonych, by pojechali pod areszty, do których przewieziono skazanych polityków PiS - Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Jest pewien pomysł, który warto wziąć pod uwagę. Część z państwa jedzie w stronę Radomia, a część przez Ostrołękę. Zatrzymajcie się przed tymi więzieniami i krótko zademonstrujcie tam żądanie, by zarówno Mariusz Kamiński, jak i Maciej Wąsik - nasi dwaj koledzy, towarzysze broni, przyjaciele - zostali uwolnieni - apelował do tłumu w Warszawie Kaczyński.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Uczestnicy marszu w obronie PiS: "To co się dzieje jest antypolskie", "PRL-bis"
1
4:08

Uczestnicy marszu w obronie PiS: "To co się dzieje jest antypolskie", "PRL-bis"

- Przeżywamy teraz coś podobnego na wzór tego, co było. Dla mnie to jest PRL-bis i to w najgorszym wydaniu, ja się tego nie spodziewałem – skomentował jeden z seniorów, który przyszedł na Marsz Wolnych Polaków organizowany przez PiS. - Były różne piękne deklaracje miłości, spokoju i ładu. Kilka dni wystarczyło, kilkanaście i mamy już taką sytuację. To boli – dodał. Reporter Wirtualnej Polski Mateusz Dolak zapytał uczestników o cel ich obecności na tym zgromadzeniu. - Jestem tu w obronie Polski i polskiej racji stanu. To, co się teraz dzieje to jest antypolskie – powiedział kolejny protestujący emeryt. - Tak nie może być dalej. Myślę, że doczekamy się tego, że wróci porządny polski rząd, który będzie dbał o interesy Polaków. Chcemy wolnej Polski bez dyrektyw z Zachodu – dodał zwolennik Prawa i Sprawiedliwości. Uczestnicy protestu w Warszawie najwięcej mówili o "zagrożeniu wolności". - Jako młody człowiek uważam, że jest zagrożona moja wolność w każdym wymiarze. Przede wszystkim w wymiarze pluralizmu, wolności związanej z możliwością swobodnego wypowiadania się, oburza też sprawa panów Kamińskiego i Wąsika i nieposzanowanie prerogatyw prezydenta. To jest straszne – ocenił młody mężczyzna z biało-czerwoną flagą. Uczestnicy marszu skomentowali też na gorąco decyzję prezydenta o ułaskawieniu Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Ja raz ułaskawionej osoby drugi raz bym nie ułaskawiała. To już problem prezydenta. Sprawa była zamknięta – przyznała jedna z wyborczyń PiS.
Mateusz Dolak Mateusz Dolak
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski
"Protest Wolnych Polaków". Tłumy na marszu PiS. Czarnek zaatakował Hołownię
2:00

"Protest Wolnych Polaków". Tłumy na marszu PiS. Czarnek zaatakował Hołownię

- Pan uciekł przed posiedzeniem Sejmu, przywrócił pan znowu te płotki. Dlaczego pan się boi? Panie Szymonie Hołownia, marszałku rotacyjny. Dlatego, że pan nie zna i nie przestrzega Konstytucji RP. Potrafi pan nad nią tylko płakać. A w konstytucji jest napisane, że to naród, ten naród, sprawuje władze zwierzchnią, ten naród jest pana szefem, ten naród musi pan przeprosić za to, że pogwałcił pan konstytucję - mówił poseł PiS Przemysław Czarnek przed tłumem zgromadzonym na ul. Wiejskiej w Warszawie. Czarnek uderzył w Hołownię pod Sejmem tuż przed wejściem na scenę reszty polityków PiS. Były minister edukacji zarzucił obecnemu marszałkowi Sejmu, że ten łamie konstytucję i poprzez ostatnie odwołanie obrad Sejmu "stchórzył". Do tego, odniósł się również w mocnych słowach do zatrzymania polityków PiS Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. - Ten naród chce panu powiedzieć, że to pan jest winien temu, co się dzieje teraz w Polsce. To pan jest odpowiedzialny, że uprowadzeni zostali nie zgodnie z prawem posłowie na Sejm Rzeczpospolitej Polski, to pan za tym stoi - grzmiał Czarnek do Hołowni ze sceny na proteście. Nagrania ze zgromadzenia na ul. Wiejskiej ukazują, że pomimo ujemnej temperatury, przybyło wielu zwolenników PiS, którzy demonstrują swój sprzeciw wobec działań nowej władzy.
Gabriel Bielecki Gabriel Bielecki
Niemcy mają dość. Protest rolników i przewoźników
4
3:21

Niemcy mają dość. Protest rolników i przewoźników

Rozpoczął się wielki strajk rolników i przewoźników w Niemczech. Protestujący zablokowali w poniedziałek drogi dojazdowe w niektórych częściach kraju, rozpoczynając tydzień ogólnopolskich protestów przeciwko polityce rządu. Determinacja uczestników i poparcie dla ich działań są tak duże, że Niemcy mogą być całkowicie sparaliżowane falą protestów. W Berlinie setki traktorów zablokowały główną drogę prowadzącą m.in. do Bramy Brandenburskiej. - Jesteśmy tutaj, ponieważ chcemy demonstrować przeciwko podwyżkom podatków. Tak, przeciwko niesprawiedliwym podatkom, ale chcemy również demonstrować na rzecz zmiany kierunku polityki rolnej. To, co działo się przez ostatnie 5-7 lat, nawet przed tzw. koalicją sygnalizacji świetlnej, nie może być kontynuowane – powiedział w rozmowie z AP rzecznik "Wolnych Rolników" Reinhard Jung. Rolnicy wyszli na ulice przeciwko planowanym cięciom budżetowym (m.in. subwencji na olej napędowy). Przewoźnicy protestują z kolei wobec dodatkowym obciążeniom związanym m.in. z emisją CO2. W protesty politycznie zaangażowała się skrajnie prawicowa partia Alternatywa dla Niemiec, określana jako eurosceptyczna i prorosyjska. Blokady dróg dojazdowych i autostrad są skutkiem zapowiedzi wprowadzenia pakietu oszczędnościowego trójpartyjnej koalicji kanclerza Olafa Scholza. Rząd poszedł już na ustępstwa w niektórych kwestiach, ale to nie zatrzymało fali protestów i wyjazdu na ulice.
Mieszko Rozpędowski Mieszko Rozpędowski