polski ład (strona 5 z 12)

Chaos z Polskim Ładem. Polecą głowy? "Przeprosiny premiera nie wystarczą"
WIDEO

Chaos z Polskim Ładem. Polecą głowy? "Przeprosiny premiera nie wystarczą"

Chaos z Polskim Ładem trwa. Polecą za to głowy ministrów? - Oczywiście w takich sytuacjach, a mamy jednak do czynienia z pewnym kryzysem wizerunkowym, jednym ze sposobów politycznego reagowania są dymisje - stwierdził w programie "Newsroom" w WP prof. Sławomir Sowiński, politolog z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. - Ale one zazwyczaj nie odbywają się bezpośrednio w sytuacji kryzysu, bo po pierwsze, politycy lubią powtarzać, że nie jest dobrze, by to media odwoływały im współpracowników. Po drugie, zawsze dymisja jest jakimś przyznaniem się do błędu czy też przypominaniem błędu. Po trzecie wreszcie, mamy dość skomplikowaną sytuację w obozie władzy, a właściwie jasną, bo widać ewidentnie, że pan premier Mateusz Morawiecki ma jednak wielu krytyków czy konkurentów w tym obozie i teraz jakaś ostentacyjna dymisja któregoś z jego współpracowników dodatkowo osłabiałaby jego pozycję - dodał. Na uwagę, że Morawiecki musiał już przepraszać za nieudany start Polskiego Ładu, odparł, że "jest to najmniej kosztowny sposób na wychodzenie z tego rodzaju kryzysów". - Myślę, że przeprosiny nie wystarczą. Ta atmosfera zdumienia i zaskoczenia, jak źle zostało to przygotowane i jak źle w sensie wizerunkowym to uruchomiono, głęboko dotyka sam obóz władzy. Dzisiaj posiedzenie Sejmu, posłowie będą mówili o tym, jak ludzie w ich okręgach na to patrzą i myślę, że jednak do jakichś decyzji personalnych pewnie dojdzie, choć nie dziś, nie od razu i nie pod hasłem "odwołujemy za wprowadzenie Polskiego Ładu", tylko pod jakimś innym pretekstem. Dowiemy się o tym być może za tydzień lub dwa - ocenił prof. Sławomir Sowiński.
Polski Ład jest dobrym rozwiązaniem? Belka zaskoczył
WIDEO

Polski Ład jest dobrym rozwiązaniem? Belka zaskoczył

Według sondażu Wirtualnej Polski 48,5 proc. Polaków ocenia Polski Ład pozytywnie. - Te wczesne sondaże nie odzwierciedlają stanu faktycznego, tylko raczej sympatię lub antypatię wobec rządu oraz to, co słyszą z takiej czy innej telewizji - komentował w programie "Newsroom" WP europoseł Marek Belka, były premier i szef Narodowego Banku Polskiego. - O tym, co się stanie później, to ludzie się przekonają na "paskach". Ten Polski Ład zapewnia znaczący wzrost dochodów emerytów. Ta grupa społeczna powinna być zadowolona. Oczywiście emerytów, którzy pobierają emerytury w skromnym wymiarze. Polski Ład oznacza także spadek obciążeń podatkowych dla najniżej zarabiających. Ja nie wiem, czy to spowoduje większą aktywność zawodową, szczególnie wśród kobiet, ale jest to rzecz, którą ja popieram - przyznał polityk. Prowadzący Patrycjusz Wyżga przekazał również, że według sondażu 54,5 proc. ankietowanych nie wie, jak zmienią się jego dochody w związku ze zmianami podatkowymi. - Takie sondaże są bardzo interesujące, ale merytorycznie nie mają większego sensu. Dopiero trzeba się przekonać, jak to w praktyce będzie funkcjonować, jakie będą świadczenia, jakie będą płace oraz jaka będzie reakcja drobnych przedsiębiorców. (...) Ja chciałbym zwrócić uwagę na inne traktowanie składek zdrowotnych. Na te cele zdrowotne państwo zbierze 80 mld złotych rocznie. Według budżetu na zdrowie ma być przeznaczone 7 mld. Ta reszta pieniędzy pójdzie na co? Nie wiadomo. To jest naprawdę paskudne - przyznał Belka.