polityka (strona 76 z 165)

"Wracają metody z czasów komunistycznych". Były prezydent o Pegasusie
WIDEO

"Wracają metody z czasów komunistycznych". Były prezydent o Pegasusie

Działająca przy Uniwersytecie w Toronto komórka badawcza Citizen Lab ujawniła, że do smartfonów Romana Giertycha, Krzysztofa Brejzy i prokurator Ewy Wrzosek włamano się przy pomocy oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego. Jak podkreślił, program miał w założeniu posłużyć do wykrywania zagrożeń terrorystycznych. - Podsłuchiwanie pani prokurator, która jest znana z tego, że chciała wszcząć śledztwo w sprawie zmarnowania przez pana Sasina milionów złotych na nieodbyte i nieszczęśnie pomyślane wybory kopertowe, no jako żywo się w tych kategoriach nie mieści ani trochę - powiedział. - System do wykrywania zagrożeń terrorystycznych w Polsce został wykorzystany przeciwko niewygodnej, niezależnej od władzy i prokuratora generalnego prokurator - dodał. Zdaniem Komorowskiego, z uwagi na to, że istnieje podejrzenie, że program został wykorzystany w celach politycznych, sprawę powinna zbadać niezależna komisja. Były prezydent wyraził również niepokój związany z powrotem tematu, który kojarzył mu się z okresem PRL-u. - Dziś niestety wracają lęki i metody z czasów komunistycznych, nad czym ubolewam. Jeszcze raz powiem, ta ekipa władzy świadomie sięga po najgorsze wzorce, także z czasów państwa totalitarnego - powiedział Bronisław Komorowski.
Czy 2022 będzie rokiem wyborów parlamentarnych? Prof. Marciniak: "Rozegra się bitwa o przywództwo opozycji"
WIDEO

Czy 2022 będzie rokiem wyborów parlamentarnych? Prof. Marciniak: "Rozegra się bitwa o przywództwo opozycji"

- Czy myśli pani, że w 2022 roku będą wybory parlamentarne w Polsce? - zapytał prowadzący programu "Tłit" w WP. - Myślę, że nie, bo nikomu się to nie opłaca. Bilans korzyści i strat jest dokonywany i aktualizowany bardzo często, ponieważ mamy w perspektywie piątą falę oraz nie widać, żeby europejski Fundusz Odbudowy był już uruchomiony - powiedziała prof. Ewa Marciniak, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadzący dopytywał także, czy rządowej większości opłaca się czekanie oraz czy w 2022 roku dojdzie do zjednoczenia opozycji. - Myślę, że 2022 rok będzie jakąś nową formą kompozycyjną po stronie opozycyjnej, chociażby dlatego, że mamy powrót Tuska, który uważa się za lidera opozycji, czego nie uznają liderzy innych ugrupowań. Choćby Szymon Hołownia, który zarówno wiosną, jak i jesienią tego roku był liderem rankingów społecznego zaufania prowadzonych przez różne ośrodki. Do tej listy należy dodać także Rafała Trzaskowskiego, dlatego wydaje mi się, że między tymi trzema politykami rozegra się pewnego rodzaju bitwa o przywództwo na opozycji. Dzisiaj widać, że lista opozycyjna jest niemożliwa, bo ambicje i tożsamość programowa poszczególnych partii na to nie pozwalają. Opozycji nie opłaca się, by przyspieszone wybory się teraz odbyły. 2022 będzie rokiem pewnej dekompozycji opozycji albo jej konsolidacji - powiedziała prof. Marciniak.