pedofilia (strona 10 z 55)

Kościół nie chce współpracować z komisją ds. pedofilii? "To są sprawy niejasne od lat"
WIDEO

Kościół nie chce współpracować z komisją ds. pedofilii? "To są sprawy niejasne od lat"

Przewodniczący komisji ds. pedofilii prof. Błażej Kmieciak podczas publikacji pierwszego raportu przekazał, że Kościół nie udostępnia komisji wszystkich wymaganych dokumentów. - Tutaj sytuacja jest bardziej złożona. Mój generalny osąd w tej sprawie się nie zmienia. Kościół rzeczywiście jest bardzo oporny w takiej otwartej współpracy we wszystkich kwestiach związanych z przestępstwami duchownych, zwłaszcza w sprawach nieletnich - komentował w programie "Newsroom WP" dominikanin o. Paweł Gużyński. - Patrząc na ten raport rządowy, zastanawiam się nad dwoma rzeczami. Po pierwsze, jak to jest w tej ukrytej grze pomiędzy Episkopatem a władzą. Bo ten sojusz tronu z ołtarzem jakąś rolę musi odgrywać. To są sprawy niejasne od lat. (...) A po drugie, w jakichś szczegółowych sprawach może być tak, że ujawnienie jakieś informacji narusza przepisy związane z RODO. Być może Kościół nie dostrzega tutaj podstawy prawnej do tego - tłumaczył duchowny. - W Polsce przydałby się wariant chilijski. On by otrzeźwił skutecznie biskupów i sprawiłby, że zmieni się ich perspektywa widzenia. W tym układzie, który mamy w Episkopacie, wciąż dominują tacy, którzy nie dostrzegają wystarczająco wagi problemu i wydaje im się, że to się da przeczekać. Ci, którzy chcieliby rozwiązać problem, są w mniejszości - podkreślał o. Gużyński.
Ukarany biskup na pielgrzymce Radia Maryja. "To taka gra"
WIDEO

Ukarany biskup na pielgrzymce Radia Maryja. "To taka gra"

- Jestem tutaj pesymistą, sceptykiem. To nie są w zasadzie kary. To jest troszeczkę taka PR-owa gra. To są decyzje symboliczne, których ja nie potrafię w jakąś całość ułożyć - stwierdził programie "Newsroom WP" ks. prof. Andrzej Kobyliński z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. W ten sposób odniósł się do informacji o ukaranym przez Watykan za tuszowanie pedofilii biskupie Stefanie Regmuncie, który wziął udział w uroczystościach związanych z pielgrzymką Radia Maryja na Jasną Górę. - Oczywiście biskup Stefan Regmunt nie złamał żadnego zakazu, pojawiając się na uroczystościach Radia Maryja. Ale kwestia pewnej przyzwoitości, wyczucia, taktu, to znaczy w sensie moralnym, nie powinien się był tam znaleźć. Nie powinien też być witany jako pewnego rodzaju wręcz bohater. To, co się tam stało, potwierdza stan świadomości większości biskupów, księży, zakonników w naszym kraju, czy większości ludzi, którzy co niedziela chodzą do kościoła. Świadomość w tych kręgach kompletnie się nie zmienia - dodał ks. prof. Kobyliński. Gość programu dodał, że mamy oczywiście problem z biskupem Regmuntem, ale jest jeszcze większy problem z arcybiskupem Skworcem i ostatnimi decyzjami dotyczącymi jego osoby. - No przecież ten arcybiskup jest ciągle urzędującym arcybiskupem katolickim. Jeśli wiemy, w jaki sposób przez lata tuszował pedofilię w archidiecezji tarnowskiej, jeśli wiemy już, za co powinien odpowiadać arcybiskup Wiktor Skworc, jeśli w ostatnich dniach dowiedzieliśmy się, że tak naprawdę nie spotyka go żadna realna kara, to sam przestaję cokolwiek rozumieć z tego, co się obecnie dzieje w Kościele katolickim w Polsce, a szczególnie na linii Warszawa - Watykan - stwierdził ks. prof. Andrzej Kobyliński.
Violetta Baran Violetta Baran