parlament europejski (strona 23 z 60)

Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"
WIDEO

Polityk twardo o Morawieckim. "Tam nie było Terleckiego, pani Witek"

Trwa spór Polski z Unią Europejską. Środowe wystąpienie premiera Mateusza Morawieckiego nie pomogło i w czwartek Parlament Europejski przyjął rezolucję wobec wyroku TK oraz działań polskiego rządu, które nazwano "atakiem na europejską wspólnotę wartości". - Wręczyłbym premierowi Morawieckiemu gałązkę oliwną, z którą powinien do Brukseli pojechać. Bo według mnie, powinien w Brukseli szukać kompromisu, nie kolejnych kłopotów. Premier Morawiecki pojechał szukać kompromisów, a znalazł kłopoty - mówił w programie "Tłit" WP Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Zdaniem polityka Polska znajduje się obecnie "na cenzurowanym", a zachowanie rządu w kwestii praworządności przynosi olbrzymie straty wizerunkowe. Jak podkreślił Gawkowski, premier Morawiecki w Brukseli "mówił do swoich wyborców", a nie szukał porozumienia. - Tam w parlamencie nie było pana Terleckiego, który wyłączy mikrofony, pani Witek, która zrobi reasumpcję głosowania, kogokolwiek, kto by klaskał i robił owacje na stojąco - podkreślił Krzysztof Gawkowski. Zdaniem polityka Lewicy, warunki narzucone przez UE nie są zbyt wygórowane. - Wystarczyłoby zlikwidować w Polsce izbę dyscyplinarną i nie radykalizować wymiaru sprawiedliwości - zaznaczył. - Problem jest w rządzie PiS-u. Ziobro nie chce się cofnąć, Morawiecki boi się, że będzie zmiana premiera, Kaczyński uwierzył Morawieckiemu, że te pieniądze przyjdą. Wszyscy się zaszachowali - dodał Gawkowski.
"Kompromitacja". Konsternacja po wpisie Pawłowicz
WIDEO

"Kompromitacja". Konsternacja po wpisie Pawłowicz

W środę w Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata "Kryzys praworządności w Polsce a prymat prawa unijnego" z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego i przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. Miała ona związek z ostatnim wyrokiem polskiego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie wyższości Konstytucji RP nad prawem unijnym. "Godne, nie na kolanach, przemówienie premiera Morawieckiego! A teraz sfora atakuje Polskę i po NIEMIECKU poucza! Ten niemiecki krzyk na Polskę brzmi okropnie! Nie do przyjęcia! Tym do Polaków nie traficie, Niemcy…" - komentowała na Twitterze sędzia TK, była posłanka PiS Krystyna Pawłowicz. Do jej słów odniósł się w programie "Tłit" Wirtualnej Polski poseł Koalicji Obywatelskiej Tomasz Siemoniak. - Takich rzeczy nie powinno się w ogóle komentować - to jest taki poziom trollingu internetowego. To świadczy o prezesie Kaczyńskim, że takimi osobami obsadził TK, że jest pani Pawłowicz, jest wulgarny hejter internetowy pan Muszyński, są dublerzy, którzy nie powinni tam zasiadać - mówił. - Ja już nie mówię, że sędzia Trybunału powinien być bezstronny i wstrzymywać się od jakichkolwiek komentarzy politycznych. To się nie nadaje do komentowania. To jest po prostu kompromitujące dla prezesa Kaczyńskiego, bo pani Pawłowicz jest osobą, która nie powinna sprawować żadnej funkcji państwowej. To jest oczywiste - dodał Siemoniak.
Natalia Durman Natalia Durman