WAŻNE
TERAZ

Tragiczny wypadek w Warszawie. Nie żyje dziecko

nowoczesna (strona 2 z 39)

Ogromne wsparcie dla TVP. "Obrzydliwość władzy. Polacy zaczną mieć dosyć"
WIDEO

Ogromne wsparcie dla TVP. "Obrzydliwość władzy. Polacy zaczną mieć dosyć"

Prawo i Sprawiedliwość chce przeznaczyć na media publiczne 700 mln zł więcej. Czy będzie to problem wizerunkowy dla PiS? Michał Wróblewski pytał o to w programie "Tłit" Katarzynę Lubnauer, posłankę Nowoczesnej z klubu Koalicji Obywatelskiej. - To nie 700 mln zł, ale 750 mln zł. To będzie blisko 3 mld zł rocznie na TVP. To wzrost o 38 proc. w momencie, gdy sfera budżetowa ma mieć podwyżki o ok. 8 proc. Gwiazdy TVP, które robią dla PiS-u propagandową informację, mogą liczyć na podwyżki rzędu ponad 30 proc. - porównywała Katarzyna Lubnauer. - Najbardziej podobała mi się wypowiedź jednej z posłanek PiS, która mówiła o relacjonowaniu wielkich wydarzeń sportowych. W przyszłym roku takich wydarzeń nie ma, za to są wybory. Jeżeli weźmiemy pod uwagę, że każda partia może wydać na wybory 30 mln zł, a PiS może wydać prawie 3 mld więcej, to zdajmy sobie sprawę jak nierówne jest to boisko. Zwróćmy uwagę, że mamy do czynienia z sytuacją, w której oni dostają ogromne pieniądze na telewizję publiczną, a z drugiej strony jest kolejna ustawa o tym, że programy TVP mają być na pierwszym miejscu na naszych pilotach. Chcą nawet naszymi pilotami rządzić. Po trzecie, słyszymy, że do końca 2023 r. tylko telewizja publiczna nadaje w dotychczasowym standardzie. Mamy kilkaset tysięcy Polaków, którzy nie zmienili dekoderów i nie mają szansy żeby mieć dostęp do innej telewizji niż publiczna. Chodzi o to, żeby telewizor włączał się od razu na TVP. Mam nadzieję, że tak przechylą w końcu to boisko, że się z niego ześlizgną, że Polacy zaczną mieć dosyć. Będą mieć dosyć, że ktoś programuje im piloty i że na TVP idzie jeszcze więcej pieniędzy niż na psychiatrię dziecięcą. To obrzydliwość władzy, która tak bardzo chce się utrzymać, że jest skłonna wydawać ogromne pieniądze na szczujnię. Jeżeli spojrzymy na wieczorne programy, to one mają na celu hejtowanie opozycji, wychwalanie partii rządzącej i nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością - mówiła posłanka opozycji
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki
Ruch Macierewicza. "Wiedział, że to nieakceptowalne"
WIDEO

Ruch Macierewicza. "Wiedział, że to nieakceptowalne"

TVN24 opisał nowe ustalenia prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej. Według materiałów śledczych, na ciałach ofiar nie znaleziono dowodów wskazujących na wybuch na pokładzie Tupolewa. Parę dni wcześniej Antoni Macierewicz próbował wpleść wątek katastrofy smoleńskiej do projektu sejmowej uchwały potępiającej Rosję. Michał Wróblewski w programie "Tłit" pytał o te sprawy Katarzynę Lubnauer, posłankę Nowoczesnej z klubu Koalicji Obywatelskiej. - Chyba nikt nie ma wątpliwości, że w tej chwili trwa wojna między grupą Ziobry, a Mateuszem Morawieckim - oceniła Katarzyna Lubnauer. - Wiemy, że Ziobro kontroluje wszystko w prokuraturze, nie ma wątpliwości, że prokuratura by się nie odważyła, gdyby Ziobro tego nie chciał. Nie zmienia to faktu, że mogliśmy podjąć bardzo ważną uchwałę co do tego, że Rosja jest państwem terrorystycznym. Mogliśmy ją przyjąć w konsensusie. Widziałam wypowiedzi pani Lichockiej, Kowala od nas z Koalicji Obywatelskiej, Dziambora z Konfederacji, właściwie polityków wszystkich opcji w Sejmie, którzy mówili, że udało się wypracować uchwałę, którą zaakceptowały wszystkie siły polityczne. Przypomnę, że została wypracowana w komisji spraw zagranicznych, gdzie przewodniczącym jest pan Fogiel, do niedawna rzecznik PiS. Tę uchwałę wszyscy chwalili jako silne wsparcie dla Ukrainy, która cały czas walczy w dramatycznej sytuacji. W momencie, gdy uchwała miała być przyjęta przez aklamację, Macierewicz składa poprawkę, o której wie, że jest nieakceptowalna z punktu widzenia opozycji - oceniła posłanka opozycji.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki