Mariusz Błaszczak (strona 2 z 3)

Chcą dymisji Błaszczaka. Tomczyk: Zachował się jak ostatni tchórz
7:37

Chcą dymisji Błaszczaka. Tomczyk: Zachował się jak ostatni tchórz

Nie milkną echa afery związanej ze sprawą rosyjskiego pocisku, który w grudniu spadł pod Bydgoszczą. Przez kilka miesięcy nie zostały o tym powiadomione najważniejsze osoby w państwie. Szef MON obwinia za to żołnierzy. - Mariusz Błaszczak postanowił schować się za plecami polskich żołnierzy - mówił wiceprzewodniczący PO Cezary Tomczyk w programie "Tłit" Wirtualnej Polski, dodając, że minister obrony zachował się według niego "jak ostatni tchórz". - Mariusz Błaszczak dzisiaj jest po prostu zagrożeniem dla bezpieczeństwa, a nie odwrotnie. Jeśli minister obrony narodowej nie jest w stanie wziąć na siebie odpowiedzialności, że rosyjska rakieta rozbiła się w Polsce i najważniejsze osoby w państwie - premier i prezydent - nie zostały o tym powiadomione, to znaczy, że Błaszczak nie zdaje sobie sprawy, jakie stanowisko dzisiaj zajmuje - dodał. Podkreślił, że sejmowa komisja obrony narodowej ma zebrać się jeszcze w tym tygodniu. Platforma Obywatelska zamierza domagać się dymisji Mariusza Błaszczaka. Według Tomczyka, to właśnie m.in. ta afera zmusiła PiS do ogłoszenia programu 800 plus. - Myślę, że PiS zdecydował o pewnym przyspieszeniu, jeśli chodzi o zakres pokazywania kwestii programowych, żeby ludzie przestali mówić o trudnej sytuacji polskiego państwa - powiedział.
Michał Wróblewski Michał Wróblewski
Adam Zygiel Adam Zygiel
Błaszczak odrzuca propozycję. Posłanka opozycji o korzyściach Kaczyńskiego
3:18

Błaszczak odrzuca propozycję. Posłanka opozycji o korzyściach Kaczyńskiego

Minister obrony Mariusz Błaszczak po dwóch dniach zmienił decyzję ws. przyjęcia do Niemiec wyrzutni rakiet Patriot. Po wywiadzie Jarosława Kaczyńskiego dla PAP zwrócił się do Niemiec o przekazanie tych baterii Ukrainie. O nagłą zmianę zdania ministra obrony Patryk Michalski pytał w programie "Tłit" Paulinę Hennig-Kloskę, posłankę Polski 2050. - To przedkładanie polityki nad bezpieczeństwo Polek i Polaków. Ostatni incydent na wschodniej granicy pokazał, że nasze niebo nie jest chronione w wystarczającym zakresie i taki gest naszych sąsiadów powinniśmy przyjąć. Zwłaszcza na wschodzie mieszkańcy mogliby czuć się bezpieczni. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, sprzeczne z polską racją stanu. Traktuję te słowa jako grzeczną odmowę, co jest skandalem. Dobrze wiemy, że Patrioty obsługiwane przez Niemców nie mogą trafić do Ukrainy, bo byłoby to wtargnięcie wojsk NATO na teren objęty wojną - stwierdziła posłanka Polski 2050. Czy to zasadzka na opinię publiczną? - To jest wykorzystanie do polityki dramatycznej sytuacji w Ukrainie, igranie z bezpieczeństwem narodowym, by Jarosław Kaczyński mógł dalej jeździć po Polsce i pomstować na Niemcy, że nie wspierają Polaków i działają w kontrze. Gdybyśmy przyjęli te Patrioty to trudno byłoby narzekać, że ta współpraca między Warszawą a Berlinem się nie układa. Taka propozycja przekazania Patriotów Ukrainie jest jak propozycja planu misji pokojowej, który szerzył w Kijowie Jarosław Kaczyński, o którym nikt nie wiedział. To sytuacja absurdalna i szkodliwa dla naszego państwa - podkreśliła.
Patryk Michalski Patryk Michalski
Rafał Mrowicki Rafał Mrowicki