Błaszczak: ten wypadek stał się kolejną falą hejtu ze strony tych co siebie nazywają totalna opozycją
Wypadek stał się tak sławny nie tylko z powodu tego, że premier brała w nim udział. Stał się pretekstem do kolejnej fali hejtu, również ze strony osób publicznych, tych, którzy nazywają siebie totalną opozycją - mówił podczas specjalnej konferencji prasowej minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak. Przypomniał, że w czasie rządów poprzedników też dochodziło do podobnych wypadków, w tym kontekście przywołując zdarzenie drogowe z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego z 2014 r.