lex tvn (strona 14 z 17)

Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"
3:47

Awaryjny pomysł PiS na "Lex TVN". Były sędzia TK: "Tak się nie uchwala prawa"

Jak ustaliła Wirtualna Polska, jeśli projekt nowej ustawy medialnej zwanej "Lex TVN" zostanie odrzucony przez parlament, to posłowie PiS mogą złożyć do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie konstytucyjności obecnych przepisów, co mogłoby otworzyć furtkę do przeforsowania późniejszych zmian.W programie "Newsroom WP" komentował to były sędzia TK Wojciech Hremeliński. Jego zdaniem, taki zabieg wydłuży jedynie proces legislacyjny. - Trybunał (Konstytucyjny – przyp. red.) nie zastąpi tutaj Sejmu, nie zamieni przepisu i nie powie, że ten przepis jest niezgodny z Konstytucją, ale w zamian za to my tutaj wstawiamy taki przepis. Trybunał jest tylko negatywnym ustawodawcą, może tylko jakiś przepis uchylić, stwierdzić, że przepis jest niekonstytucyjny (…), ale sprawa musi wrócić do Sejmu, żeby Sejm w miejsce tego przepisu, który zniknie, wstawił nowy lub go poprawił - tłumaczył gość programu "Newsroom WP". Hermeliński dodał, że z punktu widzenia rządzących takie zabiegi mogą się opłacać, ale stoją w sprzeczności z procesem uchwalania przepisów w państwie. - To nie ma nic wspólnego z uchwalaniem prawa tak, jak to powinno być przeprowadzane. Nie może to być na zasadzie straży pożarnej, że kiedy władze uznają, że jakiś podmiot trzeba utrącić czy odebrać jakieś uprawnienia, to zmieniamy jak najszybciej ustawę, by tą ustawą punktowo trafić w ten podmiot. Tak się nie uchwala prawa - powiedział.
"Lex TVN". PiS chce coś ukryć? "Igrzyska, które mają odwrócić uwagę”
4:00

"Lex TVN". PiS chce coś ukryć? "Igrzyska, które mają odwrócić uwagę”

- Różne rzeczy można zarzucać PiS, ale na razie chaosu, jeśli chodzi o uprawianie politycznej gry, ja tam nie widzę - stwierdził w programie "Newsroom" w WP prof. Sławomir Sowiński z UKSW, pytany o forsowaną przez PiS tzw. lex TVN. - Ja tam widzę bardzo zaskakujący i rzeczywiście, bardzo niepokojący projekt znacznego ograniczenia pluralizmu medialnego. Być może jest to element jakiejś gry ze Stanami Zjednoczonymi, bo tam na stole są różne kwestie, począwszy od sprawy związanej z odszkodowaniami, przez kwestie związane z inwestycjami militarnymi czy zakupem broni, po kwestie związane z ważną stacją telewizyjną. Być może to są - ta władza nas do tego przyzwyczaiła - takie igrzyska, które mają odwrócić uwagę od pewnego niepokoju związanego nie z chlebem, bo go nie brakuje w Polsce, ale ze służbą zdrowia czy z przeciągającymi się negocjacjami z Komisją Europejską w sprawie Krajowego Planu Odbudowy. A być może, choć wciąż nie chcę w to wierzyć, to jest jakiś pomysł, by podporządkować sobie wielką stację opozycyjną - dodał prof. Sowiński. Jego zdaniem byłoby to jednak szkodliwe dla PiS, bo wśród wyborców tej partii jest wiele osób, które pamiętają czasy komunizmu. - Miałem nadzieję, że to jest pewnego rodzaju wrzutka ustawowa, ale to jest gra coraz bardziej kosztowna - stwierdził gość programu "Newsroom". - Zaczynam w tym dostrzegać pewien element desperacji politycznej, chciałbym się mylić - dodał.
Violetta Baran Violetta Baran
Suski odwiedzi rodzinę w Chicago? Czarnecki nie ma wątpliwości
1
6:10

Suski odwiedzi rodzinę w Chicago? Czarnecki nie ma wątpliwości

- Na pewno taki ruch cementuje elektorat twardy, który chce, aby PiS szło mocno, ostro, a oczywiście może generować problemy na przykład z Porozumieniem Gowina, które jest takim ugrupowaniem sofciarskim, które woli soft politykę - stwierdził w programie "Newsroom" w WP europoseł PiS Ryszard Czarnecki, pytany o forsowanie przez PiS tzw. ustawy lex TVN. Dopytywany, czy dobrze, że PiS forsuje ustawę, która uderza tylko w jedną firmę, psuje nasze relacje z USA i komplikuje sytuację w Zjednoczonej Prawicy, przyznał, że to jest problem. Stwierdził, że osobiście wolałby, żeby w Polsce ład medialny był oparty o to, co dzieje się w krajach Europy Zachodniej. - Kropka - dodał. Na pytanie, czy chciałby, żeby TVN24 miał koncesję i działał w Polsce, odparł, że jest za "pluralizmem medialnym". - W moim przekonaniu TVN będzie w Polsce funkcjonował. Na jakich zasadach? Zobaczymy - dodał. - Myślę, że Marek Suski będzie mógł spokojnie pojechać do ojca chrzestnego w USA, w Chicago. Zabrzmiało, prawda? - stwierdził pytany o słowa posła PiS Marka Suskiego. Przypomnijmy, że ten, pytany o możliwe sankcje USA na polityków PiS po uchwaleniu "lex TVN", odparł: "Może mi zabronią kontaktować się z moją chrzestną, która od wielu lat mieszka w Chicago. To będzie bolesne, ale jakoś to wytrzymam". - Tak poważnie, myślę, że jak porozmawiamy za dwa miesiące, a nawet po 10 sierpnia, to okaże się, że znaleziono konsensus - dodał europoseł Ryszard Czarencki.
Violetta Baran Violetta Baran
"Lex TVN" w Sejmie. Wicerzecznik Porozumienia: Ustawa jest bez sensu, media muszą być wolne
3:41

"Lex TVN" w Sejmie. Wicerzecznik Porozumienia: Ustawa jest bez sensu, media muszą być wolne

We wtorek komisja kultury zajęła się nowelizacją do ustawy o radiofonii i telewizji, tzw. "lex TVN". – Prawo i Sprawiedliwość przedstawiło swój projekt, my przedstawiliśmy swoją poprawkę – wyjaśnia Jan Strzeżek, wicerzecznik Porozumienia Jarosława Gowina. – Naszym warunkiem jest zaakceptowanie tej poprawki, która wyłącza z katalogu państw, które nie mogą w Polsce prowadzić mediów, kraje OECD. Efektem tego byłoby to, że wszystkie media obecnie funkcjonujące dalej będą mogły w Polsce być – wyjaśnia sens poprawki Porozumienia polityk. Dziennikarz zwraca uwagę, że ustawa uderza jedynie w amerykańskiego nadawcę, bo w Polsce aktualnie nie ma mediów z Rosji czy Chin. – Nasza poprawka patrzy w przyszłość. Trzeba być dalekowzrocznym. My w tym kształcie tej ustawy nie poprzemy. Poinformowaliśmy o tym wcześniej, nasze stanowisko było jasne od samego początku – podkreśla gość programu "Newsroom". Dodaje, że w ich rozumieniu media powinny pozostać wolne i niepodporządkowane przekazowi medialnemu. W rozmowie pojawił się również temat ewentualnych sankcji ze strony USA. Marek Suski, autor projektu ustawy grupy posłów PiS przekazał, że „może mu zabronią kontaktować się z chrzestną, która mieszka w Chicago, ale jakoś to przeżyje”. – Wow. Mocna rzecz. Kropka – skwitował krótko Strzeżek.